Już omalże połowę września mamy……a tak niedawno jeszcze był sierpień…..
Wciąż jeszcze myślami wracam do Kudowej, do tych letnich klimatów, chociaż wtedy wydawało się, że słonko „przeszkadza” w normalnym funkcjonowaniu i trzeba przed nim w cieniu drzew się chować.
Wszystkie ławki z głównej alejki kuracjusze przenosili pod drzewa i tam się w cieniu chowali, jakoś nikt z obsługi kurortu nie oponował, żadna Służba Porządkowa nie pilnowała tego dziwacznego przemeblowywania alejek , dlatego te ławki sobie „spacerowały” z jednego miejsca na drugi, ale zawsze i tak było bardzo ciężko znaleźć taką spokojna kryjówkę od słonka.
A dzisiaj słonko o prawda też grzeje, ale już nie tak mocno, jak jeszcze miesiąc temu, już nie trzeba przed nim się chować……. i niech to słonko świeci nam jak najdłużej.
Wczorajsza niedziela przeszła mi spokojnie, w samotności, miałam jakiś taki dzień z brakiem chęci na towarzyskie kontakty, czasami człowiek chce po prostu pobyć sobie san ze sobą.
Zaczynamy nowy tydzień, zastanawiając się, jaki on będzie, co nam przyniesie.
Dla mnie ważny jest jutrzejszy dzień, bo mam zaplanowaną kolejną wizytę u pana Bartka, mam nadzieję, że przyniesie ona jeszcze lepsze skutki niż poprzednia wizyta, po której jednak troszkę się uruchomiłam. Co prawda od czasu do czasu kręgosłup jeszcze mi doskwierał, ale przynajmniej nie na tyle, że nie mogłam zrobić bez bólu kilku kroków jak poprzednio.
No ale w końcu po to chodzę na te zabiegi, aby było lepiej i żebym nie musiała truć się tymi przeciwbólowymi środkami, chociaż i tak je zażywam, ale w zdecydowanie mniejszej ilości.
Po pracy muszę odwiedzić miły zaprzyjaźniony sklepik, bo nie wiem czemu, ale nie mogę doładowywać swojego E-papierosa, chyba musiała mi się spalić grzałka i po prostu ładowarka nie chce wejść do odpowiedniej szparki papierosa, oj, obawiam się, że jednak będę musiała kupić całkiem nowy egzemplarz tego mojego „smoczka”, bo jednak jeden egzemplarz jest za mało, zawsze drugi musi być w pogotowiu.
Czy kiedyś od tego smoczka całkowicie się odzwyczaję? oj trudno będzie……
Życzę miłego i słonecznego poniedziałku i wiele przyjemnych chwil przez cały obecny tydzień, spowity w już coraz bardziej jesienny krajobraz.
LATO ODCHODZI……. niestety……