
ALLELUJA !!!!!! CHRYSTUS Z MARTWYCH POWSTAŁ, PRAWDZIWIE ZMARTWYCHWSTAŁ !!!!!
Dzisiejsza Wielkanocna Niedziela przynosi nam nową nadzieję.
Wiosna za oknem zaczyna się rozwijać, Wielkanocne Dzwony Alleluja nam wydzwaniają, cała przyroda zakwita, a więc i MY do życia zabierać się musimy.
Tak jak małym listkom potrzebny jest teraz ożywczy deszczyk, by znów malutkie pączki w liście się przemieniły, by znów kwiaty mogły rozwinąć się, by oczy nasze swoim pięknem porażać tak i nam potrzeba teraz tego otrzeźwienia, byśmy też wreszcie z tego niedobrego snu się przebudzili, byśmy odnaleźli sens i ratunek w zmianie, które nastąpić musi, bo przecież nie można cały czas gnuśnieć, w swoim lenistwie się taplając i potulnie zgadzając się na to, co nie jest sprawiedliwe.
Symbolem dzisiejszego święta jest Baranek, ale nie ten potulny, który łatwo na rzeź da się poprowadzić, się ten zwycięski, pokonujący zło, które w Wielki Piątek się dokonało.
I niech ten Wielkanocny Baranek będzie dla nas przepowiednią, że każde zło kiedyś upaść musi, że można go unieszkodliwić, zgnieść, nawet jeżeli trzeba ponieść koszty takiego działania, ale na pewno nie można dać się bezwolnie prowadzić na zagładę, bo każdy brak naszej reakcji wyraża zgodę na bezprawie.
Nieodzownie związane z Wielkanocą jajko jest nie tylko symbol nowego życia, ale także jest symbolem naszego odrodzenia. Ono też pokazuje, że przyszła pora na odrodzenie siebie, swoich myśli, swoich czynów, bo to właśnie teraz ten czas nam nastał i wzywa nas do działania.
Pięknie zdobione pisanki są wyrazem radości, piękna, które nas otacza i które nie może być przesłonięte przez żadne grube, wiszące nad nami czarne chmury podłości i niegodziwości, najwyższa pora przegnać daleko za siebie nieszczęścia, rozbić kamienne serca ludzi małego charakteru, które własne dobro nad dobro innych przekładają, tak byśmy mogli na codzień cieszyć się życiem, a nie żyć tylko zmartwieniami , zgryzotami.
Niech nasze dzieciaki nareszcie rosną w spokoju, wrócą do swoich dziecinnych zajęć, by kiedyś też miały miłe wspomnienia z tego beztroskiego czasu, spędzonego w spokojnym rodzinnym domu, tak jak i każdy z nas z łezką w oku te swoje miłe szczenięce i młode lata wspomina.
Dzieci nie odpowiadają za czyny dorosłych i nie mogą ponosić żadnych konsekwencji złych decyzji, tego jesteśmy im przecież winni, zapewnić spokojną naukę w normalnej, a nie jakiejś wyimaginowanej szkole, która niestety w tej formie jaka jest teraz, w spory sposób ogranicza ich przyszłość.
Na pewno wielu z Was wspomina swoją studniówkę, swój komers, uroczyste osiemnastki a co będą wspominać dzisiejsza młodzież, która zamiast z koleżankami i kolegami spędzać wesoło czas w swoim towarzystwie, siedzą z ponurymi minami przed komputerami i udają, że się czegokolwiek uczą ???
Pewnie, że ta nieszczęsna epidemia też szalenie komplikuje życie nie tylko dzieci, młodzieży, ale i nas wszystkich.
Ale trzeba mocno zawziąć się w tej walce z chorobą, a tylko samodyscyplina i przestrzeganie podstawowych zasad epidemiologicznych może powoli pozwolić najpierw na ograniczanie, a potem na całkowitą niwelację tej strasznej, przynoszącej wielkie straty w ludziach choroby.
Tu nie ma miejsca na powiedzenie „nie zgadzam się, bo nie” i nie można przytaczać jakichś bzdurnych argumentów zaprzeczenia choroby, pora wziąć odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale przede wszystkim za własną rodzinę, przyjaciół, sąsiadów i nawet tego nieznanego nam bliżej człowieka, tego własnie dzisiaj uczy nas Zmartwychwstały Jezus, który dał się zaprowadzić na śmierć, by zbawić innych, On własnie wziął za nas wszystkich odpowiedzialność i o nią własnie nas dzisiaj prosi.
Nie łatwe czasy przed nami, pokonanie zarazy, zwalczanie epidemii, a potem jeszcze odnowa Polski z ruin, które po dzisiejszym rządzie nam pozostaną, to naprawdę olbrzymie i nie łatwe przedsięwzięcie.
Ale własnie dzisiaj, w Wielkanocną Niedzielę, Chrystus pokazuje nam, że wszystko to da się zrobić, że warto ponieść ten trud, który potem zaowocuje dobrem i rozbudzi nasze śpiące umysły, które jak te małe listki, małe kwiatki znów okazale się rozwiną, ukazując piękno, dobro, radość, miłość, szacunek do innych.
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO KOCHANI !!!
Spędźcie radośnie ten czas, w nieco co prawda ograniczonym epidemią gronie rodzinnym, ale wspólnie cieszmy się tą nadzieją, że to całe dobro jest przed nami a jego realizacja zależy tylko do nas samych.
Dzisiaj musimy uwierzyć Zmartwychwstałemu, że tak własnie będzie.
WESOŁYCH I ZDROWYCH WIELKANOCNYCH ŚWIĄT 🙂
P.S.
CUDA JAKIEŚ, CZY CO??? Przedwczoraj zepsuła mi się antena satelitarna, po prostu sygnał nie dochodził do dekodera. Nawet Maćkowi nie udało się tej anteny uruchomić, wyświetlał się tylko suchy komunikat BRAK SYGNAŁU. Nawet już zamówiłam pana od anteny (znajomego Maćka), który ma mi we wtorek naprawić antenę, ale póki co, przez święta zostałam bez możliwości oglądania programów na TV. A wczoraj późnym wieczorem tak dla hecy włączyłam dekoder i….obraz jak gdyby nigdy nic się pokazał – no nie, sama się nawet zdziwiłam, co prawda nie wiadomo co będzie jutro, ale na chwilę miałam jednak normalny obraz z normalnym głosem. Oczywiście o niczym to nie świadczy, bo już wielokrotnie miałam podobne incydenty, więc tak czy siak wizyta specjalisty od anteny będzie konieczna, bo jakaś usterka tam jednak występuje, niech fachowiec ją odnajdzie i skutecznie raz na zawsze usunie, żebym nie była narażona na podobne stresy