
I to jest dla mnie bardzo ważny dzień.
Nie, nie związane nijak to jest ze smoleńską religią, bo od niej już dawno się odżegnałam.
Dzisiaj są urodziny mojej Kochanej Kamilki,
No i w związku z tymi urodzinowymi uroczystościami zostałam zaproszona do Modlnicy.
Pogoda jest wprost cudowna, chyba taką własnie na ten dzień Kamilka sobie wymarzyła.
Tak więc zapowiada mi się pyszna kawka na tarasie, pewnie i pyszny torcik……
A za sobą zostawiam te wszystkie wariacje, które dzisiaj, szczególnie w Warszawie, się dzieją.
To są już mocno przesmażone kotlety, nawet lud pisowski zaczyna już wątpić.
To takie (chyba) ostatnie podrygi Pisu, który jeszcze coś tam chce wycisnąć, no paru naiwnych idiotów pewnie jeszcze znajdą, niech więc się dobrze dzisiaj bawią, bo to wszystko to tylko jedna parodia, suche okruchy dla plebsu, a ja naprawdę jadę się cieszyć Rodziną, pogodą i wiosną do Modlnicy.
Wesołej soboty życzę, tylko nie dajcie się znów otumanić gadce – szmatce karłowatego starca, on tak musi gadać, bo inaczej już by było po nim, a tak ma jeszcze jedną dzisiaj szansę zabłysnąć, może to ostatnia taka szansa ??????
No to do jutra.