
Muszę trochę poukładać wszystkie swoje myśli, bo coś ostatnio bardzo mi się poplątały.
Bo czasami tak jest, że człowiekowi wydaje się, że już wszystko wie, ale okazuje się, że nic nie jest takie same, mimo, że pozornie wygląda podobnie, jednak się różnią między sobą..
Wtedy trzeba cichutko w kąciku przysiąść i samemu ze sobą porozmawiać.
I własnie do takiego etapu doszłam, zarówno w swoim prywatnym jak i ogólno społecznym, już o politycznym nie myśląc, aspekcie.
Więc usiądę teraz sobie spokojnie nad kawką i pomyślę, może potem na chwilę uda mi się do Parku zaglądnąć, chociaż nadal chłodno jest, mimo, że słonko świeci.
Dlatego dzisiaj rozpisywać się w swoim blogu nie będę, pozostawię tę ciszę dla siebie.
Bo są dni, gdy z nieba kapie deszcz (???) , nie mówię wtedy nic, telefon milczy też.
No to miłej soboty życzę