
No to dzisiaj zapraszam Cię na spacerek złotą plażą, gdzie zamiast małych, kolorowych muszelek piękne róże na Ciebie czekają
Zamknij oczy i wsłuchaj się w szum morza, który pieści Twoje uszy i najpiękniejsze pieśni z przeszłości Ci przynoszą.
Już niedługo lato, mam nadzieję, że słoneczne i ciepłe jak poprzednie, ciekawa jestem, czy uda Ci się w tym roku wyjechać nad swoje ukochane morze, tego Ci życzę.
Wiec kuruj szybciutko swoje serduszko, bo Bałtyk na Ciebie czeka !!!!!
A na razie na dzisiaj i na najbliższe dni życzę Ci samych miłych i pozytywnych chwil i słodkie pozdrowienia już z zielonego Krakowa Ci posyłam.
Wczoraj podwójnie się wnerwiłam.
Pierwsze moje nerwy dopadły mnie rano, gdy dowiedziałam się, że szanowna Lewica jednak ugodziła się z Morawieckim w sprawie Unijnej pomocy.
Nie mam nic przeciwko pieniężnej pomocy Unii, ale jednak Lewica w pewnym, sensie zdradziła cały obóz opozycji, samotnie podpisując umowę z Pisem w sprawie głosowania nad Funduszem Unijnym.
Była wspaniała okazja do wykorzystania faktu, że trupa Kaczyńskiego nie miała tej tak bardzo potrzebnej jej do zachachmęcenia wszystkich unijnych pieniędzy przewagi w Sejmie i to właśnie opozycja miała znakomitą okazję do wykorzystania tego osłabienia Pisu, który najprawdopodobniej musiałby jednak pomyśleć o ewentualnym odejściu.
A na pewno cała zjednoczona opozycja silniejsza niż tylko jedno stronnictwo, jakim jest Lewica miała wszystkie karty w ręku i mogła rozegrać tę partię: pieniądze z Unii TAK, ale na naszych warunkach.
Jedno małe stronnictwo łatwo jest wyprowadzić w pole, oszukać, obiecując gruszki na wierzbie, w czym zresztą Matołuszek już mistrzostwo świata osiągnął.
Jest jedna ważna zasada i w grze w kartach i w grze zwaną polityką : z szulerami i oszustami nie rozgrywa się partii, im się dyktuje ostre warunki, szczególnie gdy ma się wszystkie Asy w kieszeni, a w tym przypadku to opozycja te Asy posiadała.
I tak mogło być, niestety wczoraj Lewica wszystko popsuła.
Podejrzewam, że bardzo szybko zrozumieją swój błąd, ale będzie niestety już za późno.
Zawsze miałam pana Czarzastego i Biedronia czy Zandberga za osoby rozsądne, niestety w tym przypadku wykazali się wielką naiwnością, graniczącą z polityczną niewiedzą, wręcz głupotą.
A może chcieli zapunktować przed swoimi wyborcami? tylko czemu kosztem innych Polaków, którzy zostaną wystrychnięci na dudka?
A tak swoją drogą, jak można wierzyć komuś, kto jeszcze niedawno nas opluwał, wyśmiewał? jak można podać rękę takiemu człowiekowi i usiąść z nim do wspólnego stołu?
To co prawica na temat Lewicy wypowiadała wstyd nawet przytaczać, zresztą i ci z lewej strony nieraz nie bardzo byli im dłużni.
Wszystko niby dla dobra Polski, można tak to tłumaczenie lewicowców przyjąć, ale jakie koszty za to niby dogadanie się zapłacimy my Polacy?
Bo lewicowcy zostaną do kąta odesłani, to jest do przewidzenia, a reszta Polaków znów zostanie okradziona, a wszystkie pieniądze i tak pójdą do kaczej……kieszeni (chciałam gorzej napisać, takie słowo na „d”, ale się wstrzymałam jednak.
To jedna z przyczyn wczorajszej mojej „nerwówki”
Druga sprawa, to już moja sprawa prywatna, zahaczająca o słynne już pytanie JAK ŻYĆ PANIE PREMIERZE, JAK TU ŻYĆ!!!
Jak wiecie mam elektryczne ogrzewanie mieszkania i za te objęte nim niecałe 50 metrów kwadratowych płaciłam całkiem nie mało bo 405 zł miesięcznie, tak było przez czas tzw grzewczy czyli od września 2020 do marca 2021., w pozostałe miesiące opłacam mniej więcej połowę tej sumy, co i tak jest za dużo, ale kto rozumie tę całą tzw prognostykę Tauronu?
Można ewentualnie próbować odczytać pisane małymi literkami wszystkie elementy płatności, bo w końcu i tak nikt w tym wszystkim nie jest w stanie się połapać.
Rozumiem, przyszła podwyżka, ale aż taka????
Pierwszy rachunek wyrównawczy, który miałam opłacić to suma 1047, czyli wygląda tak, jakbym przez prawie trzy miesiące nie płaciła żadnych rachunków za prąd.
No tak, Kaczyński dał mi prawą ręką trzynastkę, po czym wyciągnął obie ręce po nią już po kilku dniach na to wyrównanie, bo przecież TAURON to spółka państwowa, na której tez łapę położył.
Panowie bossowie z tej państwowej spółki pasą swoje brzuchy na biedzie ludzi, a szczególnie emerytów, dlatego teraz tak bardzo pilnują tych swoich stołków, żeby przepływających rzeką ich majątku nikt nie odebrał.
TO JEST SKANDAL!!! TO NIE JEST ŻADNE OPIEKUŃCZE PAŃSTWO!!!!!!!
TO JEST BANDA ZŁODZIEI, KTÓRZY OKRADAJĄ POLAKÓW, A UDAJĄ DOBRYCH DZIADKÓW MROZÓW!!!
Jedną ręką dają, oboma odbierają !!!!
Wczoraj w związku z tą moją zbulwersowaną sprawą napisałam brzydkie słowa na Facebooku i tutaj też je z pełną świadomością napiszę:

I na tym skończę już dzisiejsze pisanie, bo nerwy nadal we mnie buzują.
Miałam tysiąc złotych, cieszyłam się nimi kilka dni, przyszli złodzieje i mi je zabrali.
O czym tu więcej pisać?
Musiałam potulnie je zapłacić i……..zapomnieć, że ktoś znów zrobił mnie w konia,
Dobrze, że dzisiaj przynajmniej jest wspaniała i słoneczna pogoda.
Co prawda w nocy jeszcze będę musiała dogrzewać, bo temperatura oscyluje około 5-7 stopni, więc jest po prostu zimno (szczególnie ja jakoś źle te niższe temperatury odbieram) a może chociaż kawałek dzionka uda mi się w Parku spędzić?? O ile zimny wietrzyk za bardzo nie będzie przeszkadzał, oczywiście.
Jest tam już zielono od malutkich jeszcze listków i zielonej trawki, a kolorowo od kwiatków, które pomału zaczynają zalewać trawniki.
Ej pogoda, bądź lepsza niż PIS i przynajmniej Ty mnie nie zawiedź !!!!
Miłej środy