
Dzisiaj, w sobotę 3 Lipca rozegra się batalia o dalsze losy PO, a tym samym o dalsze losy Polski.
Nie ukrywam, jestem pełna nadziei, że wszystko pójdzie po dobrej stronie mocy, czyli najpierw wewnętrzną potyczkę wygra Donald Tusk i powróci tym samym na fotel Przywódcy, mam nadzieję, że nie spowoduje to jednak jakichś niesmaków i fermentów w całym tym zgrupowaniu. Wierzę, że Trzaskowski po prostu nie obrazi się, nie weźmie swoich zabawek i nie zniknie, bo to tylko świadczyłoby, że jest politycznie niedojrzały, a to wszystko, o czym mówił podczas swojej kampanii prezydenckiej, a czym zachwycił wielka część Polaków, to była tylko zwyczajna ściema, taka mowa trawa, która jest przecież charakterystyczna i zarezerwowana jest tylko dla pisowskich polityków, bo oni na takiej trawie starali się budować swoja „wielkość”
Zawsze traktowałam Rafała jako bardzo dojrzałego człowieka, pewnego swoich słów i myślę, że teraz powinien jednak jeszcze poczekać na swoją wielką siłę, bo teraz rozgrywki są naprawdę bardzo wielkiego kalibru, chodzi o dobro Polski, a tu liczę, że Donald Tusk przy poparciu swoich współ partyjnych kolegów potrafi sprytnie sprawę rozegrać i pokonać po raz kolejny zresztą, Kaczyńskiego.
Ten ostatni wciąż jeszcze stara się pokazać, że lekceważy sobie to co się teraz dzieje na politycznej stronie, ale znając go doskonale sobie zdaje sprawę z tego, że boi się takiego scenariusza, że powrót Tuska, wzmocnionego silnym poparciem wielu Polaków może dla niego oznaczać nie tylko utratę władzy, ale przede wszystkim grozi mu odpowiedzialność karna za wszystkie przekręty, które wraz ze swoimi ziomkami podczas swoich rządów – nierządów uczynił.
Tak, tak, ambicje pana Budki (który z tym się akurat już pogodził) i pana Trzaskowskiego musi teraz zostać odsunięte na bok. I mam nadzieję, że Rafał Trzaskowski to tez już zrozumiał. Nie można tego rozliczać w formie porażki Trzaskowskiego, to tylko jego wieli i mądry krok, który kiedyś, może już w całkiem niedalekiej przyszłości zaprocentuje osiągnięciem miejsca, o które teraz próbował zawalczyć. Najwidoczniej jeszcze nie nadszedł ten moment, a pod czujną kuratelą Tuska, który na razie rządzi, ale przecież kiedyś musi ustąpić może jeszcze wiele się nauczyć
DZISIAJ DONALD – JUTRO RAFAŁ – oto jest moja maksyma na dzisiaj.
I wierzę, że dzisiejsza sobota będzie początkiem nowej drogi dla Polski, powrotu do normalności, do Europy do pewności jutra.
DONALD TUSK POWRÓCIŁ NA FOTEL PRZYWÓDCY PO !!!!
I to tyle politycznie na dzisiaj, mam nadzieję, że nie będę czuła zawodu i czekam na pełen tryumf nad złem, nienawiścią i nad marazmem, który nas teraz dosiadł.
Jaka będzie dzisiaj pogoda?
Ano różnie może być, najgorsze są ciągłe te atmosferyczne zagrożenia w postaci lejów i trąb powietrznych, ostatnie takie zagrażały wczoraj w okolicach Nowego Targu, ale tak właściwie cała Polska może być zagrożona, tym bardziej, że te dziwne zjawiska atmosferyczne nadciągają niespodziewanie i od razu w bardzo groźnym wymiarze.
Trzeba być zatem czujnym, ale trzeba cieszyć się każdym słonecznym promykiem i wolną spokojną chwilą
Dlatego życzę miłej soboty