niestety

co raz częściej nie mam o czym pisać w swoim blogu.
Aczkolwiek Kawę na ławę i Lożę prasową obowiązkowo oglądałam i……. ciągle to samo, Kaczyński. Tusk, Witek , racja Stanu Unia, TSUE….. jestem już całkiem zniesmaczona.
Wszystko jest do niczego.
Przeraża mnie tylko to wieczne szczucie jednych na drugich.
Dzisiaj jedna z koleżanek opowiadała, jak brutalnie została potraktowana przez „Wielkiego Pana Chama” za to, że ma włosy w nietypowym kolorze.
A przecież jej wolno, nikogo tym nie obraża.
Ale niestety w Polsce ostatnio Cham jest dumny z tego, że jest Chamem i może wszystkim swoją wątpliwą wielkość okazywać, ma na to , ma na to przyzwolenie od pisowskiego rządu i od Kościoła, niestety takie mamy czasy……
A dzisiaj mamy niedzielę oprawioną w burzowe zagrożenia.
W nocy trzy razy wracała ona nad Kraków, jak będzie tej nocy?