
Pani Witek!!
Tu jest Polska, a Polska jest częścią Unii Europejskiej, czy to się pani podoba, czy nie.
Unia nie jest skarbonką, z której można czerpać bez żadnych skrupułów pieniędzy i obracać nimi na własną korzyść, trzeba zatem przestrzegać podstawowych praw, które Unią rządzą
80 procent Polaków uznaje, że dobrowolnie wstępując do Unii podpisaliśmy bez żadnych obostrzeń zobowiązań, że będziemy spełniać wszystkie warunki, w tym także i przede wszystkim, które dotyczą praworządności , bo tylko kraj. w którym sprawiedliwość jest priorytetem może prawidłowo się rozwijać, może być prawdziwym domem dla wszystkich mieszkańców, bez względu na polityczne poglądy, na ich wyznania czy społeczne zapatrywania.
Jeżeli pani tego nie rozumie, to oznacza tylko jedno, jest pani bardzo prymitywną marionetką w rękach Kaczyńskiego, nie ma pani nie tylko rozumu, ale nawet za krzty honoru szczując innych Polaków na Unię, robi pani wszystko pod dyktando nie z politycznego przekonania, tylko dlatego, że czerpie pani z tego profity.
Wczoraj powiedziała pani, że jeżeli komuś rząd się nie podoba, powinien nie pobierać żadnych profitów, czyli trzynastek 500 plus etc. które rząd Polakom daje.
Jest pani w błędzie, rząd nic nie daje Polakom, bo rząd nie ma własnych pieniędzy którymi może zadysponować, on tylko sprawia pieczę nad pieniędzmi, które wpadają do państwowej kasy z podatków wszystkich Polaków.
Czyli reasumując, są to nasze pieniądze, a rząd obdarzony nie wiedzieć czemu zaufaniem(chyba przez propagandę sukcesu tylko) jest powołany do tego, by dobrze nimi rozporządzać.
pani występ był nie tylko głupi ale i haniebny, krzyczy pani na ludzi, którzy panią między innymi z własnych podatków utrzymują, to dzięki nim ma pani swoją całkiem wysoką pensję i bezczelnością jest to, że odważyła się pani na swoich chlebodawców podnieść głos.
Myśląc podobnym tokiem jak pani można by było powiedzieć: skoro pani Unia się nie podoba, to po co pani wyciąga do niej swoje brudne łapska żebrząc o pieniądze?
Tak żebrząc, bo to wszystko co pani i pani kolesie mówią jest jednym wielkim zakłamaniem, pani nie potrzebuje tych pieniędzy dla Polski, pani chce jeszcze napchać swoje kieszenie, mimo, że pękają one już we szwach.
Kłamstwa, którymi pani i pani pisowska szajka głosi jest sprzeczna z wartościami katolickimi, którymi pani tak łatwo szafuje, kiedyś odpowie pani za to nie tylko przed ludźmi, ale i przed Bogiem, który nie uznaje fałszu i obłudy, który sprawiedliwie każe za wszystkie niecne czyny.
Losy pani drużyny już są de facto przesądzone i dobrze pani o tym wie, dlatego pani piątkowe wrzaski można uznać jako krzyk rozpaczy, że kończy się pani dolce vita w Polsce.
Ale za czyny trzeba odpowiedzieć, dlatego lepiej niech pani teraz zamilknie, bo to wszystko, co pani teraz wywrzaskuje działa tylko na pani niekorzyść.
NA POHYBEL PANI PSEUDO MARSZAŁEK, NA POHYBEL PISOWI!!!!
Dzisiaj rozpoczynamy nowy tydzień, już jest pod znakami burzy, a oknem ponuro, strach wyjść, żeby nas burza nie pogoniła.
Zresztą dzisiaj myślami i sercem jestem całkiem w innym miejscu, mam nadzieję, że ten dzień szczęśliwie się skończy.
Na poniedziałek i na cały tydzień pomyślności życzę