Patrzę zdumiona na przekaz z kamerek z Kudowej, ze wspaniałego placu koło Pijalni, który w zeszłym roku wprost porażał swoim widokiem palm, kolorowych kwiatów , starannie pielęgnowanych klombów i obrazami pięknych budowli sanatoryjnych i uroczych małych domków w pobliżu.
A co teraz tam się dzieje?? SODOMA I GOMORA !!!!
Komercja zabiła całe piękno tego miejsca. Postawiali tam jakieś tanie budy, najpierw pojawił się kilka dni temu grill, ale pod koniec dnia zostawiał stamtąd wywieziony, myślałam, że na zawsze, a dzisiaj z przerażeniem patrzę na wiejską taniochę, która to miejsce posiadła na własność.
NOMEN OMEN, SAMO CENTRUM DEPTAKU ZOSTAŁO WCHŁONIĘTE, NAWET NIE MA MIEJSCA NA SPACERY!!!!!
Całe szczęście, że mnie tam nie ma, musiałabym się denerwować, że to co piękne tak łatwo jest komercją zniszczyć.
A tak, zawsze mogę po prostu kamerkę wyłączyć i żyć wspomnieniami tych pięknych widoków, tego spokoju, ładu, który tam kiedyś panował.
Wiem, że i Ulce pewnie też nie spodoba się taki całkiem inny widok tego urokliwego miejsca, bo to własnie Ona kiedyś mnie przekonywała, że Kudowa jest urocza.
Była, niestety była, teraz rządzi tam nie piękno a p i e n i ą d z !!!!! wrrrrrr.
Bardzo jestem ciekawa, kto na takie barbarzyństwo wydał pozwolenie.
Powinien za tą niecność natychmiast pozbawiony być stołka, to jest po prostu gwałt na naturze.
Nie jestem przeciwna takim biznesowym przedsięwzięciom, ale we wszystkim trzeba mieć umiar.
Ważne jest i miejsce i rozmach, z którym przystąpili do tych wątpliwych inwestycji.
Boże!!! można było postawić jakąś budkę gdzieś nas uboczu, gdzie nie raziła by w oczy i nie stanowiła głównego punktu widokowego tak uroczego miejsca, jakim jest plac przed Pijalnią.
Zwłaszcza, że tam umieszczona już jest urokliwa kawiarnia Sisi, z niewielkim tarasem, jednak tak drapieżnie nie ingerującym w ten specyficzny krajobraz, a nieco dalej, w okolicy Łazienek nr 3 stoją też i stoiska z lodami i przekąskami, ale i one nie porażają, bo są na uboczu.
Przepraszam, ale się wkurzyłam, bo to jest tak, jakby ktoś na środku salonu centralnie postawił muszlę klozetową.
Czy ludzie naprawdę nie potrafią odnajdywać piękna w obcowaniu z naturą? Czy wszystko od razu koniecznie trzeba psuć tylko po to, by zrobić dobry interes?
Wszystko ma swoje miejsce we wszechświecie i jeżeli my teraz nie potrafimy tego uszanować, nie zdziwmy się, że kiedyś natura, czyli piękno nie uszanuje i naszych priorytetów, zwłaszcza, gdy one są po prostu głupie, próżne, nic nie warte.
MANY, MANY, MANY, MANY tylko to się liczy??????
Kiedyś wspominałam, że chciałabym, żeby w moim Krakowskim Parku też wykorzystali jakąś niewielką polankę i postawili tam niewielka kawiarenkę z tarasem, ale gdyby to miało przynieść podobny rozmiar, jak ten w Kudowie, to może lepiej niech zaniechają tego pomysłu???????
Niech Park pozostanie nadal tym urokliwym Parkiem, a nie jakimś miejscem służących wątpliwym uciechom kulinarnym, od tego mamy przecież sporo odpowiednich do tego miejsc.
W zeszłym roku i kilka lat wcześniej też niedziela była dla Parku takim miejscem kulinarnych wyzwań, przyjeżdżały traki, w których można było kupić wszelakie dobrocie, by zadowolić swoje podniebienia.
Ale impreza trwała tylko do późnego popołudnia i zawsze czekałam na moment, gdy te budy na kolach opuszczą już mój śliczny Park i znów zapanuje tam ten piękny spokój, bez wrzasków, za to z ptasimi trelami.
A na drugi dzień, w poniedziałek, siadałam sobie na ławeczce i tak sobie myślałam, Boże, jak ja cenię sobie ten spokój, jak to dobrze, że dzisiaj już nie ma tych tłumów, tego wrzasku i smrodu skwierczących kiełbasek, czy grillowych zapachów.
W tym roku na szczęście jakoś zaniechali tego wątpliwego niedzielnego zwyczaju ” rodzinnego świętowania” i jest zwyczajnie, bardzo przyjemnie , przebywają w Parku i starsze osoby i całe rodziny z dziećmi i psami, ale jakoś to wszystko odbywa się w całkiem przyjemnej atmosferze, naprawdę można odpocząć, bez nadmiernych wrzasków, krzyków a czasami nawet awantur wszczynanych przez panów będących pod wpływem.
A może ja już jestem taka stara i mnie ta cała komercja, ten szpan całkowicie nie pociąga????
LUDZIE!!!!!!! SZANUJCIE PRZYRODĘ, TĘ RESZTKĘ, KTÓRA JESZCZE POTRAFIŁA SIĘ PRZED BARBARZYŃSTWEM KOMERCJI OBRONIĆ!!!!
Niedługo i to nam zabiorą, już są miasta z betonu, teraz będą parki z tańc – budami, pola bez kwiatów i zbóż, pełne wózków z grillowymi potrawami, a wokoło pozostanie po nich tylko cała kupa śmieci, bo nie będzie nikogo chętnego do porządkowania tego bałaganu.
To jest mój apel na dzisiaj.
Życzę miłego piątku.