A dzisiaj Imieniny obchodzi Anna

To dosyć popularne żeńskie imię, nawet w ostatnich latach też nawet obecnie, ale dla mnie najważniejsza jest jedna Ania – moja Siostra.
Które to już Twoje Imieniny bez Ciebie Aneczko????
Trudno już nawet policzyć, minęło już sporo lat, gdy od nas odeszłaś, a mnie się ciągle wydaje, że dzisiaj zasiądziemy w Twoim ogrodzie i będziemy pić pyszne wino z arbuzem.
To już niestety historia……….a szkoda.
Twój ogród nadal jest piękny, chociaż może nie ma w nim tych ślicznych róż kolo domu, czy tej wspaniałej pergoli przy schodkach wiodących z tarasu do ogrodu, a potem na mostek nad małym stawem, gdzie pluskały się rybki.
Zamykam oczy, przypominam sobie tamte Twoje imieniny, a łza spływa mi po policzku, chociaż własnie przez te łzy do Ciebie się dzisiaj uśmiecham.
Nie ma Ciebie, a jakoby jesteś, bo zawsze czuję Twoją opiekę, nie widzę Twojego uśmiechu, ale przynajmniej uśmiechasz się do mnie ze zdjęcia, które wisi na mojej ścianie w pokoju i niestety to musi mi na dzisiaj wystarczyć.
Wierzę, że kiedyś znów będziemy mogły się uściskać i cieszyć się ze wspólnej obecności razem z Rodzicami, i naszym Rodzeństwem , których już masz kolo siebie.
Kocham Cię Aniu i nigdy kochać Ciebie nie przestanę.

Dzisiaj popatrzyłam jak zwykle na kamerkę w Kudowej i…. na szczęścicie budy zniknęły, znów palmy królują na Placu przed Pijalnią – jaki to miły widok.

Wreszcie jest Kudowa taka jaką pamiętam, jaką lubię.

Najwidoczniej była to (miejmy nadzieję) jednorazowa akcja weekendowa, może jednak już powtórki z tej wątpliwej rozrywki tam nie będzie…..na pewno stracili by stałych klientów, ( bo ile można napychać się hamburgerami???) a Kudowa straciła by swój prestige piękna .

Ale jednego nie da się jednak ukryć….szalenie za Kudowa tęsknię……..

Na najbliższe dni zapowiadają znów front znad Sahary, niestety przyniesie ona burze i niepokoje.
Już poprzedniej nocy kilka razy burza nad Kraków nawracała.
Mam ostatnio znów kłopoty z zasypianiem, więc w nocy mogłam liczyć wszystkie pioruny, które w mój Park uderzały.
Przez to nietypowe ocieplenie klimatowe bardzo niespokojna jest aura w całej Europie ostatnio.
Wczoraj olbrzymia woda, związana z ogromnymi opadami, nawiedziła Londyn, którego centrum dosłownie płynęło, zalewając po drodze wszystkie ciągi transportowe, ulice, na których auta wprost tonęły w odmętach rwącej wody, swoją drogą zadziwiająca jest siła takiego niekontrolowanego potopu.
Belgia, Niemcy, Polska, Czechy, Szwecja, teraz Anglia już w tych ostatnich dniach doznały klęski powiązanych z tym deszczowo – burzowym żywiołem, czy to wreszcie nie jest niepodważalny dowód na to, że powinniśmy zacząć szanować nasz klimat????????
Jeszcze nie odetchnęliśmy z ulgą po epidemii koronowirusa, wciąż zresztą zapowiadają (nawet w Polsce) jej nawrót, który może przynieść nam znów tragiczne żniwo, teraz jeszcze do tego wszystkie anomalie pogodowe dopełniają tego tragizmu, który niestety nad nami wisi, z każdej strony czujemy zagrożenie i najwyższa pora zdać sobie sprawę z tego, że jeszcze jest pora z tym walczyć.
Przede wszystkim koniecznie trzeba się zaszczepić, bo osoby niezaszczepione tworzą zagrożenie nie tylko dla siebie ale także i dla najbliższych, to jest zadanie dla każdego z nas, a dla rządzących przyszła pora porozumienia się między sobą, jakie jeszcze obostrzenia można wprowadzić w walce z naszym niekorzystnym klimatem i skutecznie zacząć ich przestrzegać.
Nowy Noe na Arce do nas nie przypłynie, trzeba zakasać rękawy i samemu zabrać się za naprawę tego, co skutecznie zdążyliśmy przez własną głupotę, nonszalancję zepsuć.
O naszej polskiej polityce dzisiaj już wspominać nie będę, bo trudno jeszcze dorzucać nam dodatkowej sromoty od samego poniedziałku, każdy, kto ma chociaż trochę rozsądku widzi, że jest źle, niestety wszystko wskazuje na to, że sprawa Polskiego ładu jeszcze dodatkowo nas pogrąży, nie wspominając już o uporze naszych rządzących w kontekstcie konfliktu z Unią.
Niestety Pis zapomniał jedną zasadniczą regułę: rządzi ten, kto ma pieniądze, oni liczą na unijne fundusze, a tymczasem wszystko wskazuje na to, że Unia zamknie im kran z mamoną, a bez pieniędzy ich projekt Polskiego Ładu po prostu padnie jak domek z kart. Pozostanie tylko POLSKI BAŁAGAN !!!!!
Czy naprawdę nie ma żadnego mądrego polityka w tym całym Pisie, który przekonał by pewnego upartego jak osioł starca, że taką walką z Unią jesteśmy z góry skazani na przegraną, a niestety konsekwencje tej przegranej mogą być dla Polski wręcz tragiczne ??????
Ech! jednak ciężkie życie nas czeka…….

Ale dzisiaj jest poniedziałek, dzień, który zawsze przynosi pewne nadzieje, więc życzę pomyślności na dzisiaj i na cały tydzień.