
Nikt nic nie wie i nikt za nic nie jest odpowiedzialny.
Sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało !!!!
Szkoda już nawet PISać, ale rąk i tak nie ma co załamywać.
Trzeba żyć nadzieją, bo podobno nadzieja umiera ostatnia.
Nowy tydzień, nowe/stare sprawki, bijemy głową w mur, a imposimbilizm zmienił właściciela z PO na PIS.
Może po drodze gdzieś się zagubi??? – dużo na to wskazuje.
Jeszcze troszkę cierpliwości !!!!!
Na razie PIS wciąż na barykadach, ale bitwa buldogów pod dywanami trwa w najlepsze , miejmy nadzieję, że się pozagryzają??????, że ich to w końcu rozwali?????.
A co dalej?….człowieczy los jest nieprzyewidywalny jednak.
No i niedługo wiosna nadejdzie………