Stary dziad, diabła wart
we fotelu siedzi
i nad swoim dalszym losem
wciąż się tylko biedzi
Zemsty zew, srogi gniew
lica mu maluje
ten bezzębny niby lew
jadem w koło pluje
kto jest przeciw to jest wróg
kto za, forsą kupi
wszak uważa ten Pisi Bóg
że każdy Polak jest głupi,
że za marny byle grosz
nie z własnej dany kieszeni
los bogactwo mu przyniesie i to się już nigdy nie zmieni
Więc rozplenia się w swej pysze
ten człowieczek marny,
tonie w morzu bezwględności,
czuje się bezkarny.
Tu podsłuchy, tam kalumnie
to jego władzy symbole,
a jego sługusy przy nim dumnie
na hańby wiszą cokole
Nic to, że Wodz czasem jawnie robi z nich debila
ważne dla nich jest tu i teraz, tylko ta pełna mamony chwila.
Choć teraz wciąż jeszcze za wielkie pany
w swoim się mają mniemaniu,
lecz wkrótce inny los będzie im dany
w Temidy wyroku wydaniu
Gdzie sprawiedliwość i praworządność całkiem ma inne wymiary
a ten kto łamie owe zasady nie może uniknąć kary

E.W. 21.01.2022