Ustawka???

 

Wszystko, co jest podejrzane bulwersuje nasze polskie społeczeństwo.
Dzisiaj na wokandzie Polski sprawa Trynkiewcza.
Media ( aby godziwie zarobić, a temat jest mocno chodliwy) rozhuśtały sprawę aż do maksimum możliwości, wzbudzając pośród ludzi gniew ze  strachem zmieszany.  Najpierw lud wrzeszczał głośno: sami dokonamy wyroku, trzeba go zlinczować, a potem nagle cała „sympatia” obróciła się w kierunku mordercy, broniąc jego prawo do wolności po odsiedzeniu wyroku.
Wyobraźmy sobie to więzienie, gdzie już od świtu czają się wszystkie medialne siły, pod więzieniem stoją już wozy transmisyjne wszystkich możliwych stacji telewizyjnych, masę reporterów radiowych i pewnie jeszcze do tego dojdzie na pewno cała masa gapiów, Wystarczy jedna iskra, jedno słowo „zabić” i lud rzuci się do gardła Trynkiewicza,nie wiem, czy ktokolwiek by go wtedy obronił.
A więc trzeba było coś wymyślić, by wyjście na wolność Trynkiewicza nie było takie spektakularne, nie koniecznie odbywało się w blasku fleszów.
Taka jest moja teoria: oczywiście, że sprawa rzekomego  znalezienia w celi Mariusza jakichkolwiek  podejrzanych rysunków, fotografii, a nawet części szczątków ludzkich jest bardzo grubymi nićmi cięta prowokacją. Ale jest to jedyna możliwość, aby ochronić tego człowieka przed linczem, o czym prawdopodobnie sam zainteresowany świetnie wie. Dla niego to wyjście w takiej rozbuchanej przez media rzeczywistości  byłoby całkowicie niebezpieczne.
Nie wiem, czy mam rację, ale to wszystko co najmniej dziwnie wygląda, wcale się nie zdziwię, że uśpią czujność mediów i Trynkiewicz zgodnie z prawem wyjdzie po cichu na wolność. Wszak minister i  cała dyrekcja więzienia zapowiedzieli mediom, że wyjście Trynkiewicza  jest dobrze przygotowana………..
Pewnie, że  mój scenariusz jest trochę dziwny, ale całkiem możliwy.
I niech nikt nie pomyśli, że bronię tego mordercy, jest to dla mnie osoba ohydna, wzbudzająca u mnie i wstręt i gniew, ale skoro już tak się, stało, że 24 lata temu ktoś zamienił jego wyrok śmierci na 25 lat odsiadki i ten czas nadszedł, w majestacie prawa jest człowiekiem ( niestety) wolnym, bo takie mamy prawo, które kiedyś ktoś źle opracował.

A za oknem deszcz, deszcz, deszcz, ale ciepło, wiosna za oknem stoi?
Dobrego wtorku