i już środa !!!

Ulu Kochana, nawet nie wiesz, jak nie mogłam się doczekać tej środy żeby zadedykować Ci ten piękny, wiosenny bukiet
Sama wiosna, prawda????
Co prawda wczoraj troszkę popadało, ale były i też małe momenty ze słonkiem, mam nadzieję, że ta zła zima już nie powróci!
Całuski piękne Ulu Ci posyłam, właśnie takie wiosenne, bo ta nasza ukochana pora już tuż tuż, czuję ją już w kościach.
To znaczy wczoraj musiałam akurat zażyć swój nieodzowny Nimesil, ale fakt, że bardzo długo bez niego się nawet ostatnio obywałam, więc pewnie na niego pora przyszła.

Wczoraj przeżywaliśmy niezwykły dzień, z zadawanym pytaniem :wyjdzie czy nie wyjdzie na wolność  pan T ( teraz już nie można nazywać go całym nazwiskiem, tylko inicjałem, albowiem, nie jest już osobą osadzoną) Niestety, sprawiedliwości nie stało się zadość i opuścił niczym panisko mury więzienne w otoczeniu eskorty policyjnej, która rozjechała się w dwie przeciwne  strony świata, aby zmylić ewentualną pogoń.
Pewnie czuł się jak zaszczuta zwierzyna i dobrze mu tak, bo na to w pełni zasługuje.
Nie udały się ( niestety) żadne podchody w wykonaniu władz więzienia, prokuratorzy musieli jednak przestrzegać litery prawa, nie mogli pod żadnym pozorem zatrzymać go jeszcze przynajmniej do następnej rozprawy, czyli do 3 marca. Prawo jest niestety także przestrzegane, jeżeli chodzi o wielokrotnego zabójcę – sadystę. Błąd polityków najpierw gdy  bezmyślnie wprowadzili amnestię dla zabójców, a potem wielu ministrów sprawiedliwości, którzy zlekceważyli swoje powinności i zajmowali się wszystkim, tylko nie tą sprawą doprowadziła, że scenariusz wczorajszego dnia był taki, a nie inny. A mógł być inny, gdyby na czas, podobnie jak w kilku innych krajach zachodnich wprowadzili specjalny aneks dla tak zwanych bestii.
A jeszcze raz przeczytałam gdzieś w którymś brukowcu dokładnie historię tych biednych dzieciaczków, omamionych przez tego zboczeńca, ich cierpienia, a zarazem perfidię w działaniu tego mordercy i włos na głowie mi się zjeżył i w sercu trwogę poczułam, jak bardzo musiały być te dzieciaczki przerażone i bezsilne.
Przynajmniej teraz PiS i Solidarna Polska mają nowe hasła do walki o europejskie fotele, co już i pan Kurski i pan Hofman skrupulatnie zaczynają wykorzystywać.
Że też nigdy takimi impulsami pozytywnymi nie potrafią zawalczyć, zawsze muszą jakieś negatywy opanować i wsiadać na nie jak na wyborczego konika.

No ale już dosyć o wczorajszej akcji pisania, dzisiaj to już dzisiaj, środa, przypominam.
Za oknem regularny deszcz fantastycznie usypia, spałam aż do 9.30, niesamowite, dawno już tak smacznie mi się nie spało.
Szkoda, że akurat ten deszcz pada, ale i tak pocieszeniem jest to, że to nie śnieg, nie będzie ślizgawicy przynajmniej.

Życzę miłej środy wszystkim i smacznej kawusi, bo na taką pogodę kawusia jest akuratna