Mówił mi Bartek, że dziś Tłusty Czwartek
Więc pączkami tu częstuję i nikomu nie żałuję
ta pokusa dziś grzechu warta,
bo przez rok cały będziesz mieć farta,
więc jedzcie pączki Panowie Panie
wszak 365 dni czekaliśmy na nie
A że me pączki dam wirtualnie
jemy je dzisiaj całkiem bezkarnie
Nie grożą więc zbędne nam kilogramy
w biodra centymetrów też nie dodamy,
ba nawet cukier nam nie podskoczy,
patrz, ile radości z mymi pączkami kroczy
W wygodnym fotelu więc zasiadamy
wyborną kawkę z mleczkiem wypijamy,
No i bierzemy do swojej rączki
moje przepyszne, wirtualne pączki
Miła Koleżanko i miły Kolego,
życzę Wam dzisiaj wszystkim SMACZNEGO,
a komu pączki moje nie starczają
niech do cukierni szybciutko gnają
i te prawdziwe pączki tam sobie kupują,
i na kilogramy potem nie pomstują,
bo wszak one rozkoszy podniebienia dostarczają
ale i frasunku na wiosnę dodają,
ćwiczenia i poty, zielona sałata
i drakońska dieta już na długie lata.
Oto złego skutki Koleżanko miła
skoroś się na pączka dzisiaj pokusiła,
ale się uśmiechnij, bo tak rzecze Bartek,
za rok znów będzie przecież Tłusty Czwartek.
źródło: Własne Kalwaryjsko – Częstochowskie rymy Ewy W.