Wczorajsza Komisja Wenecka wydała już swoją decyzję, którą zresztą można było łatwo przewidzieć, że niestety w Polsce doszło do łamania Konstytucji.
Ale cóż z tego, skoro rząd, a szczególnie Jarosław, wiedzą wszystko lepiej, najlepiej na świecie znają się na prawie i w związku z tym decyzji weneckiej nie uznają.
Niech tam sobie będzie, jaka jest, mówią, ale my wcale nie musimy do niej się stosować. Są bardzo pewni siebie, bo po ostatnich sondażach CBOS-u ich notowania wręcz rosną, co jest ciekawym dosyć zjawiskiem. Ogólnie można powiedzieć, że jest w Polsce spore niezadowolenie z powodu rządów Pisu, a tu nagle okazuje się, że sondaż mówi wręcz coś przeciwnego. Bardzo ciekawe jest to zjawisko, bo albo sondażownia po prostu kłamie (czy tak trudno sobie kupić dobre wyniki, skoro przecież i tak ma się wszystkie media w rękach), albo…przepraszam, ja tu czegoś nie rozumiem, niepewne 500 zł na drugie i następne dziecko to jest apogeum tego, co mogliśmy osiągnąć? A gdzie reszta socjalnych obietnic, o których nawet teraz się nie wspomina, może kiedyś…. to jedna melodia tego rządu. A gdzie w tym wszystkim są prawa zwyczajnego człowieka do własnych decyzji, do życia według własnych, a nie narzuconych idei. A w końcu gdzie jest miejsce tych wszystkich, odrzuconych, niegodnych przyjmowania imienia Polaków, tzw ludzi gorszego sortu? I dlaczego sortowanie ludzi na tych dobrych, czy tych złych ma następować według tego, czy ktoś wierzy, czy nie wierzy w PIS?
A gdzie się podziała opozycja? Niby jest, ale dopóki nie scalą się w jednym kierunku, dopóki będą się niepotrzebnie między sobą zwalczali, pokazując, która partia jest ważniejsza, dopóty będziemy mieć rządy bezprawia, aż po możliwość wprowadzenia dyktatury. Nikt za nas tych spraw nie załatwi, ani Komisja Wenecka, ani Rada Europa, ani rząd waszyngtoński, musimy sami wiedzieć, jakie dla Polski jest najlepsze wyjście z tego impasu i odpowiednio i mądrze w tym kierunku dryfować. Nic nie jest niemożliwe, co właśnie udowodniłam nam partia Pisu. Wydawałoby się, że niemożliwością będzie objęcie przez nich władzy i właśnie skutki zaniedbań przez butę i arogancję jednej władzy doprowadziły do objęcia rządów przez partię jeszcze bardziej arogancką, jeszcze bardziej bezczelną. Czy tego właśnie Polacy chcieliście, głosując, czy w ogóle nie glosując w zeszłorocznych wyborach jesiennych?
Chcieliście to macie, skumbrię w tomacie, skumbrię w tomacie BUM!
Ale ponura i zimna dzisiaj sobota, aż głowy z domu nie chce się wychylić, a tu mam zaplanowaną wizytę u mojej koleżanki, z którą leżałam w szpitalu.
Nie wiem, czy się z tej obietnicy nie wymigam, bo i fizycznie nie czuje się najlepiej, najchętniej posiedziałabym sobie dzisiaj w domku.
A po za tym nic nowego w ogródkach działkowych się nie dzieje, chociaż przechodząc obok działek widzę, że już zaczyna się tam lekki ruch, już ludzie zaczynają wiosenne sprzątanie, przygotowują swoje działki do wiosennych zasiewów. Pewnie, że na to jeszcze trochę trzeba będzie poczekać, tym bardziej, że i pogoda nie jest sprzyjająca takim porządkom, ale wkrótce znów zrobi się na działkach ślicznie i kolorowo, już nie mogę się doczekać, aż zacznę jeździć na kawusię do Modlnicy 🙂
Teraz najwyżej co mogę sobie poleżeć, podrzemać i pomarzyć o tych pięknych dniach, które nas czekają.
A jest na co czekać i Święta Wielkanocne i wiosenna potem aura, a ja jeszcze dodatkowo za miesiąc i dwa dni będę obchodziła pierwszą rocznicę mojej operacji. Bardzo ten czas szybko minął, ale cieszę się, że mam to już zdecydowanie za sobą. Rok temu, o tej porze miałam przecież tyle wątpliwości….
Życzę przyjemnej soboty.
