53ddmwdBZ !!!!

Ostatnio blogowanie staje się bardzo modne….
Coraz więcej osób bloguje,nawet były Pan Premier M. ,skoro tylko przestał pełnić swoją zaszczytną funkcję u sterów rządów IV RP,zajął się blogowaniem…..
Wiele jest blogów na necie.
Ale ja preferuję ten,blox.pl.
Bardzo lubię te swoje codzienne wpisy-
pomimo,że nie jestem byłym premierem :-))
Mam swoisty pamiętnik,mogę sobie sprawdzić o czym pisałam np.rok temu…..
Właśnie rok temu,około 3 sierpnia dokonałam pierwszych, nieśmiałych jeszcze wpisów o….Kalmarze.
Wtedy podejmowałam decyzję…..
A teraz …….
Jak ten rok szybciutko mija.
I co chwilę coś ciekawego w moim życiu się dzieje…..
Wczoraj zarezerwowałam sobie dwutygodniowy wypoczynek w Busku Zdroju

Pojadę tam 25 września,niestety dopiero 25 września,ale za to do jakich luksusów????
Będę Pańcia w kurorcie haha.
Zamieszkam w jednoosobowym pokoju z łazienką, w jednym z najlepszych sanatoriów w Polsce,czyli we Włókniarzu.
Oczywiście pobyt będzie pełnopłatny,ale skoro tak ciężko pracowałam calutki rok,mogę sobie "dla zdrowotności" zafundować takie luksusowe leczenie-w końcu będę miala nie tylko ładny pokój,ale przede wszystkim wspaniałe 4 zabiegi dziennie….
NA ZDROWIU NIE MOŻNA PRZECIEŻ OSZCZĘDZAĆ !!!!
I na co mi np.jakieś tam Hawaje,czy inne zagraniczne kurorty,jak w rodzimym Busku Zdroju odzyskam nieco zdrowia???
A czy to nie najważniejsze???
Przecież czeka mnie znowu pracowity ,następny rok,zabiegany,znów bez możliwości wygospodarowania sobie czasu na zadbanie o siebie.
Więc nie mam skrupułów,skoro do tego czasu się nie wzbogaciłam,to pewnie i tak się już więcej nie wzbogacę….
Pieniądze są w końcu po to,żeby je wydawać.
Tylko ja tak bardzo lubię sprawdzać swoje konto i tak bardzo się cieszę,gdy moje konto rośnie…
Ale nic to,teraz go nieco ogołocę,ale mam potem rok czasu na oszczędzanie (hihi,ja i oszczędzanie) i na uzupełnienie braków.
Teraz znowu będę przynajmniej miała codziennie i jakże ulubione zajęcie-ODLICZANIE
Od dzisiaj w czołówce mojego wpisu będęe wpisywała zaszyfrowane ddmwdBZ,
czyli dni do mojego wyjazdu do Buska Zdroju….
Jeszcze ich sporo,jeszcze ,albo już niewiele, zależy jak na to popatrzeć) – 53dni do mego wyjazdu,do upragnionego wyjazdu….
Do ,nareszcie ,porządnego odpoczynku pełną piersią.
Ale cel już jest,teraz czekam,aby go osiagnąć….
No więc spieszę się teraz do pracy,żeby dzień szybciej minął,żebym miała co odliczyć :-))
Uwielbiam to odliczanie……
Miłego dnia miły Czytelniku 