rozczarowanie

                            38ddmwdBZ

Nowy Colage jest dziełem oczywiście Halusi-pięknie Jej za to dziękuję….

Śliczny,prawda???

A niestety szara  rzeczywistość zapukała wczoraj do moich drzwi…

Nastawiałam się na ostatni spokojny i samotny wieczór,nawet zastanawiałam się,jak go będe czciła,a tu po przyjściu do domu…niespodzianka.

Niestety,przyjechali jeden dzień

 wcześniej,niż mieli zaplanowane i moja samotność stanowczo  została zakłócona.

Wiem,wredna jestem,ale naprawdę świetnie mi samej w domku było…..

Ale to już było i nie wróci szybko…bo mam nadzieję,że nie muszę napisać : nie wróci więcej…..

Tylko znów rok czekać będę musiała…..

Ale kto mi zagwarantował,że

moje życie usłane będzie

 różami???     

Nikt…..

Więc nie poddaję się,tylko walczę dzielnie  z codziennymi  przeciwnościami i w związku z tym idę  teraz oddawać się mojej codziennej pasji….pracy.

Miłego dnia.