tęsknota……

Pan Kawusia już wrócił z nad morza…

Stąd zamieszczony  tutaj Jego  wiersz.

Wie,jak wielka jest moja za morzem tęsknota…

Dziękuję…….

Zapach lasu, morza , na ustach smak piasku,                          

Jakiego nie spotkasz nigdzie na świecie,

Stoję ja tutaj nad brzegiem  o brzasku,

Wsłuchany  w wiatr co uczucie  to niesie…

                                          Morze moje…

Marzenia  wędrują  ,gdzieś bardzo daleko…

Są mieszaniną fal ,pragnień i  słonej wody,

Raz  gdzieś w otchłani ,raz na powierzchni,                                                                

 Myśl niespokojna, drugą  jak fala falę goni…

                                          Myśli moje…

Są nierealne, osnute kroplami mgły i cierpienia,

Obmywają me stopy  podniecają  swoją głębiną,

Ja jednak wiem, że są dla pełnego spełnienia,

Są na moją miarę , miłością moją  jedyną..

                                           Marzenia moje…

Wiem , ktoś mi pomoże , serca swego użyczy,

Ciepłą dłoń poda , połączy się  morza smak

Z marzeniami , muszlami i mewą co krzyczy,

Da siebie, pragnienie spełni i nie odleci jak ptak…

                                           Miłości moje…

Zalane żywicy łzą jak owad  w bursztynie,

Dla mnie widoczne, miodowym kolorem syte,

Trzymam je tam i wszystkie jego tajemnice,

Przed  okiem Posejdona  głęboko ukryte…

                                           Morze moje….

Dodaj komentarz