
Dostałam wczoraj od SABINKI to zdjęcie.
Musiałam go tu zamieścić,bo to DAR SERCA !!!
DZIĘKUJĘ PIĘKNIE SABINKO !!!!
A ten weekend tak krótko trwał…szkoda.
Z przerażeniem czekam na następny tydzień,czy znów coś nie pokręcę,źle nie wpiszę…
Chociaż sama ciągle się sprawdzam i tak pomyłki są.
Człowiek jest omylny,a co dopiero zmęczony człowiek??
I to podwójnie zmęczony, i długotrwałą już pracą ,tylko z krótkimi przerwami na sen i tymi upałami….
Naprawdę jestem bardzo,bardzo zmęczona i bardzo,bardzo znerwicowana……
Rzucić to wszystko w pierony i pojechać,gdzie oczy poniosa.
Kurczę,nie mogę tak………….
Jeszcze tylko póltora miesiąca,muszę wytrzymać…..
To tylko 45 dni……może jeszcze kilka trzeba będzie dorzucić…….
No to zabieram się do pracy…..
Muszę się tylko bardziej pilnować.
Może ten koszmarny tydzień już się nie powtórzy???
Głowa do góry,pierś wypnij przed siebie i na bój wymarszu czas.
Miłego tygodnia. 