Nie spałam dzisiaj w domu.
Stąd brak porannego wpisu.
A gdzie spałam??
A nie powiem….
Słodka tajemnica…..
No,dobra…
Wczoraj ,po pracy w Kalmarze, zostałam wywieziona do Modlnicy,ponieważ Wiktoria obchodziła swoje 8-sme urodziny.
Gdy przyjechałam, grillowe kiełbaski na mnie już czekały.
Uległam,lodom też.
Ale co tam……….
Odrobię ewentualne "nadwyżki"
A sałatka z wszystkich owoców była wyborna.
To mogłam bezkarnie zjeść,z pomidorów zresztą też.
Będę musiała chyba wystąpić do administracji o obniżenie czynszu……..
Skoro mnie nie tylko w dzień,ale i w nocy w nim nie ma????
