
BRRRRR,co za koszmary mi się śniły-cały świat zmarłych i ja pomiędzy nimi…..straszne.
Jak tu mieć siłę na cały dzień,trudno mi się jeszcze otrząsnąć….
A dzisiaj piątek…..niby szybko nawet ten tydzień mi zleciał,ale niestety nie kończy się na dzisiejszym dniu.
Idę do pracy……dzisiaj,jutro……
Znów będę miała za mało czasu na naładowanie akumulatorów….. 