
Każdy ma do rozwiązania pewne dylematy , które rozszarpują duszę i umysł.
Biedna Kessy musiała podjąć bardzo trudną decyzję ( oczywiście chodzi o plemiona), musiała przejść do wrogiego nam plemienia – podjęła decyzję i teraz ( udaje?) żałuje.
Obym ja nie musiała podejmować takich decyzji…..
Raczej mi to nie grozi, bo chyba nikt mnie do tamtego plemienia nie zechce zaprosić ( a są top 1), za to napewno lada chwila mnie zaatakują i pomału zacznę tracić to, co tyle dni skrzętnie zbierałam.
Na szczęście jest to tylko gra, która niestety okropnie wciąga, czego ktoś, kto nie gra, nie zrozumie. Wreszcie każdy ma prawo mieć swojego " hopla" prawda????.
A niektórzy twierdzą, że to uzależnienie….
Teraz jeszcze zarejestrowałam się, tak dla hecy, na rosyjskich plemionach.
Oczywiście mam doborowe towarzystwo ze znanego mi X-tego świata pl, a początki są tam okropnie śmieszne, wszystko tak straznie długo tam się tworzy…. pożyjemy, zobaczymy….
Acha ! i nie życzę sobie żadnej rodzinnej i nierodzinnej krytyki moich poczynań (wiem, ze mój blog czytają)!!
Jestem człowiekiem wolnym i robię to, na co mam ochotę.
A poza tym życie płynie sobie spokojnie….dlatego czasami trochę adrealiny się przydaje…..