dzisiaj piątek

 

                                  

I nic w tym może dziwnego by nie było, gdybym nie "na oborot" dzisiaj do pracy nie szła, czyli odwrotnie, niż przez cały tydzień, czyli na rano.

I jeszcze fajniej byłoby, gdyby to był ostatni dzień pracy w tym tygodniu.

NIESTETY TAK NIE JEST !!

No cóż, już dawno w sobotę nie pracowałam ( oj chyba  już prawie 2 miesiące), więc najwyższa pora nieco to odpracować.

Dzisiaj w programie "kawa czy herbata" pieką wspaniałe marcińskie rogale, mniam, ślinka leci, sama bym spróbowała….

Żeby ktoś zechciał tą poznańska tradycję do Krakowa przenieść…..

Pewno, że nie było by to to samo, ale na przykład mogliby krakowscy piekarze piec , chociażby na śwęeto Krakowa , specjalne "Lajkoniki",  ze słodkim nadzieniem, podobnym do tamtych rogali.

Co prawda w Krakowie mamy tradycyjne obwarzanki, pyszne, ale to nie to samo……

Pomyśleć, że 2 lata temu miałam okazję spróbować takiego rogala, ale niestety, nie skorzystałam, nie pojechałam…….

Pozdrawiam Poznań ( jak czasami mnie jeszcze czyta)