Coś się przestawiło w mojej główce chyba.
Co prawda poszłam wczoraj o 21 spać, ale za to już o 3.10 byłam wyspana jak skowronek, nie było nawet mowy o ponownym zaśnięciu.
Co robić o takiej wczesnej, nocno-porannej godzinie?
Aż się boję pisać, bo szpieg czyta, haha.
Wiadomo, poszłam sobie do mojego ukochanego komputerka, ( czy ktoś pisał, że weszłam na swoje ulubione plemiona??? – nie, chyba nie!)
Za to o godzinie 5-tej byłam już po kawie i po śniadanku.
No, tym razem napewno już się do pracy nie spóźnię.
A właśnie, apropos: wczoraj ponad 40 minut marzłam rano na przystanku, czekając na mój autobus.
Nie, żeby jakiś wypadek po drodze zatrzymywał ruch, inne autobusy przyjeżdżały z normalną częstotliwością, z wyjątkiem oczywiście wspaniałej lini 164, w której autobusy jezdżą co 20 minut, ale jak już jeden, czy nie daj Boże dwa z kursu z jakiegoś tam przypadku wypadają z kursu, nikt nie pomyśli o daniu na tą linię zastępczego autobusu.
No i czekaj tu człowieku w śniegu i mrozie.
Oczywiście wiata jest, a jakże, ale…przecieka, bo niestety nie ma spadzistego dachu, tylko płaściutki, zrobiony z jakichśtam płytek, źle położonych, ze szparami, więc wcale nie dziwota, że deszcz i śnieg tamtędy sobie wpada na zmarzłych i zmokniętych pasażerów.
Ale kto by się tam takimi przejmował……..
Przecież dyrekcja MPK autobusami ani tramwajami nie jeździ,więc moknąć i marznąć na przystanku nie musi.
A jak komuś się to nie podoba?….. hm, jest wyjście.Moze sobie najwyżej auto kupić i już komfort podróży mu się zdecydowanie podniesie.
No to sobie ponarzekałam, a co, nawet gdybym szanownej Dyrekcji MPK tu nawtykała i tak tego nie przeczytają,
Na liniach podmiejskich konkurencję mają, w postaci busików, niestety MPK ma monopol na obsługiwanie tras miejskich i dopóki tak będzie ,niewiele się na dobre dla pasażerów zmieni.
A teraz już nadeszła pora na poranne ablucje i inne przedwyjściowe czynności.
Miłego dnia, dzisiaj nie ma pechowej trzynastki , więc może dzisiaj aż tak długo na przystanku nie pomarznę???
Chociaż nadal zapowiadają opady śniegu ( z deszczem)………..