Wirtualni Przyjaciele

 

 

Nawet nie przypuszczałam, że likwidacja moich wiosek na Plemionach będzie dla mnie aż tak bolesna.

Zaglądąłam i ze ściśniętym sercem patrzyłam, jak wioska po wiosce idzie w inne ręce.

Te wypilęgnowane,zawsze pilnie przezemie pilnowane , wyuwalczone,moje…… 

Na szczęście  poszły nie we wrogie ręce, ale wszystkich zaprzyjaźnionych z mojego i sąsiedniego plemienia.

Chyba jednak lubili aniuszkę, bo specjalnie nie pozmieniali nazw wiosek, tak więc aniuszka dalej istnieje, przynajmniej w nazwach.

A powie ktoś, że na necie nie można mieć przyjaciół? Nieprawda, nie znamy się wirtualnie co prawda,ale jakaś nić sympatii pomiędzy graczami się nawiązuje.

Teraz mam tam jedną malutką wioseczke Ostatnia Deska Ratunku Aniuszki, z której podsyłam mojej koleżance, Kobitce, materiały do jednej z moich wiosek, które są w jej władaniu.

Nie wiem, jak długo ta deska się utrzyma, moze i na nią ktos się połasi???

Ale taka była moja decyzja ( żałuję????) i tak się stało.

Trochę i pod naporem rodziny, która usiłowała mi wmówić, że jestem uzależniona, ale przecież coś na tym komputerze robić muszę, mogę grać w plemiona, lecieć w kosmos, czy układac diamenty lub kulki.

Cóż, zawsze dawałam sobie coś wmówić, czemu teraz miałoby być inaczej????

A tak wogóle to dzisiaj niedziela, jak na gudniową całkiem ciepła.

Więc się relaksuję ( ale nie mam swoich plemion buuuuuu).

Miłego niedzielnego odpoczynku i Wam życzę