No, to dzisiaj śmiało mogę powiedzieć, ze jestem całkiem niewyspana.
A to za przyczyną……. p.Józia.
Hehe, żadnej dwuznacznosci w tym nie ma.
Wcoraj dostarczyli mi nareszcie z polskiej telefoni live-box.
Coś trzeba było z tym zrobić, zawezwałam więc swojego znajomego Pana Józia.
Nie ma chyba większej lipy nad lipami niż ten wspomniany live box.
Ludzie!!! nie dawajcie się nabierać na taką fuszerkę, jaką może oferować tylko i wyłącznie Telefonea Polska.
Po podłączeniu do neostrady owego "cudownego" boxu okazało się, że obraz wspomnianej telewizji jest fatalny, chyba jeszcze gorszej jakości, niz moja naziemna telewizja, a w dodatku, każdy kanał jest dobry do oglądania do około niecałe 5 minut, potem robi sie "stop klatka" i…..aby móc oglądać program dalej, należy mieszać programami na pilocie ,w przód, tył, w przód i……program włącza się na następne niecałe 5 minut, po czym znów włącza się stop klatka.
Dzisiaj oczywiście idę do Telekominikacji oddać to wspaniałe ich dzieło, mam nadzieję, że przyjmą moją reklamację i odstąpią od zawartej miedzy nami umowy.
Ale co nerwów przy tym się najadłam, to moje, poza tym musiałam zapłacić za wizytę pana Józia, który nijak nie był przecież winny owemu dziadostwu no i teraz jeszcze muszę osobiscie iść to odnieśc ( kurier tylko moze przynieść przesyłkę, oddać już muszę niestety sama), no i z nimi nieco się powykłocać ( mam nadzieję, że bez awantury bubel przyjmą)
Reasumując : jestem zła, niewyspana, nie wiem,którą nogą dzisiaj wstałam, wcale to nie jest ważne, bo za oknem w dodatku ulewa a ja z pudełkami dzisiaj muszę sie po świecie poniewierać
BIEDNEMU ZAWSZE WIATR W OCZY…..