Dostałam właśnie wiersz Mariana, który przypomina tamte dni , godziny strachu i upokorzenia.
Proszę przeczytajcie
CZY PAMIĘTACIE ?
Grudniowy , zimowy poranek za oknem,
koksownik na rogu ulicy,
zgrzyt gąsienicy na bruku,
cisza złowroga, przesiąknięta strachem…
czy pamiętacie ?
Bezradność człowieka i jego oczy,
skrzypienie wojskowych butów
za twoimi plecami,
ku tobie patrol złowrogo kroczy…
czy pamiętacie ?
Przechodzień przekrada się pod ścianą,
pod pachą tobołek ukryty,
jaką tajemnicę ze sobą dźwigałeś,
strachem podszyty ?
czy pamiętacie ?
Co mówiliście matki swoim dzieciom,
gdzie ojcowie, synowie , bracia…
rozdarte serca niepewne jutra…
czy pamiętacie ?
Minęły lata a wciąż przed oczami,
ofiary tamtego niedzielnego poranka,
a nas żywych ?
przeszył serca ból między pokoleniami…
„…żeby Polska była Polską…” śpiewaliśmy
bez strachu…
czy pamiętacie ?
Pamiętamy !!!