Witaj mój blogu ostatni raz w roku.
Ale mi sie rymnęło.
Właściwie to może przedostatni raz, może w Sylwestra,który mam na wsi zamiar spędzać dzieci dopuszczą mnie do komputera??.
Taką mam nadzieję. Bo na swój własny internet w domu jeszcze poczekać cierpliwie muszę.
No proszę, pod koniec roku cierpliwości mnie uczą. Nigdy bym się nie spodziewała, że tyle czasu bez netu jakoś obejść się można.
No przyznam, najbardziej brak mi tych blogowych wpisów, pewno moi dobrzy znajomi odwykną od czytania moich wypocin, ale serdecznie zapraszam po 5 stycznia.
Wtedy będe już ( mam nadzieję) dostępna ma okrągło, chyba, że polska telefonia następny jakiś numer mi wytnie.
E. chyba nie.
Jak już pisałam będę sylwestra jako baby siter spędzała na wsi, co nie jest najokkropniejsze, bo dziewczyny już duże są (12 i 10 lat), pieluch zmieniać nie muszę, a i do internetu biedną Ciocię dopuszczą.
Ech, co robić, czas jak rzeka ucieka, nawiązuję staronowe znajomości z naszej klasy ( znacie tą stronę nasza-klasa.pl) jak nie, ta koniecznie zaglądajcie tam, może zanajdziecie swoich kumpli z dobrych szkolnych lat?
No to moi kochani do miłego zobaczenia w Nowym roku, chociaż postaram się chociaż na momencik jeszcze w Sylwestra jeszcze zaglądnąć – może mi sie uda?