
A jednak nie pozbędziemy się tych tropików, przynajmniej przez bieżący tydzień.
A zwiaząne bedzie to takze z gwałtownymi i bardzo agresywnymi burzami, wichurami,
opadami nie tylko deszczu, ale i gradu.
Właśnie bardzo ciekawe jest to zjawisko : w trakcie upałów z nieba spadaja kulki lodu.
Czyli mamy kawałek zimy latem :-).
W polityce też gradowa chmura nad PJN napłynęła – Joanna Rostkowska – Kluzik
zrezygnowała z funcji prezesa swojej partii, po tym, gdy jej a’Kaczyńska polityka nie została
poparta przez większość członków PJN.
Może chciała zbyt wiele, nie wiem, musiała pewnie zdawać sobie z tegi sprawę, że duża
część jej partyjnych koleżanek i kolegów ( szczególnie przypuszczam jej najbliższa
przyjaciółka- założycielka, Pani Ela J.) ciągle są pod niezniszczalnym urokiem pewnego
uroczego Jarka i jawnie przeciw niemu nie wystąpią, mimo, że on wyraźnie ma ich nie tylko
w nosie.
Teraz tej marnej resztce przyjdzie na kolana upaśc i o litość błagać, a Jarek zastanowi
się, czy do łask ich przywrócić, z tym, że jedno jest napewno. nie mają szans znależć się
na listach wyborczych.
Tak wiec mają przechlapane, bo na listy Pisu liczyć nie mogą, a jako JPN najpewniej
nie przekroczą wyborczego progu i na sejmowych ławach w tej kadencji przynajmniej
nie usiadą.
Ojej, nie dostaną się do koryta? to z czego teraz biedaczki żyć będa???
Inna sprawa, że jest to młoda partia, która mimo szumnych zapowiedzi nie wypracowała
sobie jeszcze żadnej własnej ideologii, miotaja się pomiędzy Pisem a PO, oczywiście
bardziej ku Pisowi się ukierunkowując.
Teraz wszyscy zastanawiają się, jakie będą następne kroki Kliuzikowej i wiernemu jej
Pancyliuszowi, najprawdopodobniej swoja polityczną karierę będą kontynuować
pod skrzydłami PO, która ciągle jeszcze ma spore szanse na zwycięstwo w nadchodzących
wyborach, mimo, że niektóre rankingi przypisują Pisowi wzrost zainteresowania tą
partią.
W gorszej sytuacji jest natomiast pani Elżbieta Jakubowska, która raczej nigdy swojej
prawicy na swojego ulubieńca nie podniesie i chociaż ostatnio miała bardzo wiele
do powiedzenia w rozlicznych wywiadach dziennikarskich, pewnie jej kariera polityczna
na tym się zakończy.
Bo nie sądzę, żeby dwaj jej wspaniali koledzy : europosłowie E.Kowal i M. Migalski kłopotamii
niejakiej Elżbiety J się przejmowali, oni swoje stanowiska utrzymali, czy więcej im coś
potrzeba? – można przecież z oddali najwyzej co popyskować sobie i pokrytykować
rodaczków, a euro do kieszeni i tak same wpadają.
Ach ta polityka, zawsze musi być brudna?
Życzę przyjemnego poniedziałkui całego tygodnia.
Pamiętajcie : koniecznie trzeba pić spore ilosci płynów!!!