Jeżeli wrócę do palenia papierosów wszystkiemu będzie winny…Kaczyński.
Znów mnie wczoraj zdenerwował okrutnie, gdy swoja własną uroczystość radomską
wyprawił, przy aplauzie starych, moherowych bab ( bo są i stare ale zdecydowanie nie
moherowe), które mu brawo biły ( za dobry występ cyrkowy??) i wołałay Jarek, Jarek.
Co te głupie baby w nim widzą, nie mam zupełnie pojęcia, bo jego gęba coraz bardziej
zawistny obraz przybiera, a nigdy on raczej Gary Cooperem i tak nie był.
Ale zastanawia mnie jedno : w jaki sposób chce on sprawować władzę premiera, skoro
nie umie znaleść wspólnego zdania z bądź co bądź większością Polaków, jedyne co potrafi
to ich od siebie zdecydowanie jeszcze odstraszać, nazywajac ich nie polakami.
To bardzo przepraszam panie K. kim ja właściwie jestem???
Jakim prawem, taki owaki pan narzuca mi jedyną słuszną prawdę, którą mam wyznawać?
Jakim prawem obraża on i jego wielbiciele naszą Ojczyznę i wystawia na pośmiewisko
całego świata.
Jakim prawem dezawuuje wszystko to co polskie i nazywa, że jest nam obce?
Kto mu takie prawo ddaje?
Czy te 27- 28 procent wystarcza do legtymizacji innej Polski???
Otóż nie, a ja temu stanowczo się przeciwstawiam.
I mam nadzieję, że nie będe musiała sięgać po papierosy, bo przysięgam wszystkim tu
obecnym, że jeżeli premierem zostanie pan Kaczyński wracam do palenia nawet 4 paczek
papierosów dziennie!!
To będzie mój protest song !!!!