Ale jaja gradowe. Niestety gdy silny prąd powietrza uniesie parę wodną powyżej 10 kilometrów, gdzie temperatura spada do minus 60 stopni.Przy takiej temperaturze krople deszczu natychmiast zamarzają, łącząc się ze sobą w lodowe kulki. Niesione podmuchem wiatru spadają w końcu na ziemię siejąc wielokrotnie zgrozę i ogromne zniszczenia. Tak wczoraj było właśnie na Mazurach, gdzie niewielkie miasto Bisztynek kompletnie poległ w tej nierównej walce. Ogromne lodowe kule, wielkości kurzych jaj, a gdzie nie gdzie i piłek pingpongowych podziurawiły nie tylko samochody, w których powybijały szyby, ale podziurawiły dachy domów, siejąc wielkie zniszczenia, burmistrz miasta w wywiadzie powiedział, że nie było ani jednego nieuszkodzonego domu po wczorajszej burzy.
A najgorsze jest to że takim zjawiskom jak burza i grad niestety nie można w żaden sposób zapobiec, taka burza przychodzi znienacka a o jej sile decyduje…no właśnie kto? Czy to nie jest jakiś Boży znak, aby nareszcie się opamiętać i przestać roszczeniowo żyć, trzeba coś z siebie dawać, nie tylko brać, a tak wiele osób ciągle tego nie rozumie. Niektórzy patrzą, by życie było dla nich miłe , łatwe i przyjemne, szczególnie tyczy się to naszych niektórych posłów, którzy małym wysiłkiem zapewniają sobie dobrobyt. Bo co to za czynna praca, gdy taki poseł jak np. Hofman podjedzie sobie wygodnym autem pod jedną, czy drugą rozgłośnię radia albo telewizji, chwilę sobie popluje na rząd, zresztą tu nawet wysilać się nie musi, bo właściwie przesłanie tego posła jest niezmiennie takie samo, rząd jest do d…, trzeba to zmienić, ale co i jak zmienić już nie powie, bo…… niestety tego już nie wie. Podobnie zresztą Kaczyński i pozostali z Pisu mają tylko jedna melodię „rząd trzeba zmienić”, a jak my wrócimy do władzy to………. no właśnie to co? Teraz opowiadają co i ile komu dadzą, ale nie mają żadnego pomysłu skąd na to wziąć pieniądze. Zresztą trzeba przyznać, że i nasz rząd, a więc ministrowie ( na czele z premierem) też za bardzo nie wysilają się w przeprowadzeniu zmian, czemu znów nie należy się co tak dziwić, skoro wszystkie zmiany przeprowadzane przez rząd w tym roku są dziurawe jak szwajcarski ser, to może, ale nie powinno zniechęcać. To takie polskie zjawisko : nic się nie da zrobić przeraża. A może kiedyś doczekamy się rządu, któremu będzie się chciało przeprowadzać mądre reformy, merytorycznie i stanowczo. Tylko, że jak na razie żadna istniejąca w Polsce partia nie potrafiłaby się podjąć takiej działalności, każda z nich jest już w mniejszym, czy większym stopniu skażona dotychczasową swoja działalnością, już mają spaczone spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość i tylko poprzez pryzmat zapewnienia sobie dostatniego i spokojnego życia są już niestety politycznie mało wydatni.
Czy jest zatem z tego jakieś wyjście? Ależ owszem, Polska powinna postawić na młodzież.
Tak tak, powinna powstać Młodzieżowa Partia Ludzi Odpowiedzialnych, (a przecież pośród ludzi młodych mamy wiele bardzo zdolnych i inteligentnych jednostek), ludzi, którzy do tej pory byli politycznie nieskażeni, nie należeli do żadnej istniejącej partii, z której mogliby przenieść złe nawyki, kórzy utworzyli by partię i potem zawalczyli o władzę. Wydaje mi się, że w przeciwieństwie do obecnych dzisiaj na forum partii, mieliby wielkie poparcie. Tylko ta partia powinna skupiać ludzi, którzy naprawdę mają wspaniałe pomysły i chcą pracować.
NO TO MŁODZIEŻ DO DZIEŁA, POLSKA LICZY NA WAS !!!!!! DO BOJU, DO BOJU, DO BOJU MŁODZIEŻY !!!
P.S. mój przewidywalny sondaż : MPLO – 85 procent, Po- 10 procent SLD – 5 procent Takie wybory by mi się podobały!!!
