Biskup Ryczan na Jasnej Górze: demokracja to fałszywy bożek:
A ja tam znam dwóch większych bożków jeden to OJCIEC RYDZYK DRUGI JAROSŁAW KACZYŃSKI im to biskupstwo pokłony czynią, zamiast temu, który siedzi na Tronie Niebiańskim.
A ten mówi wyraźnie : nie będziesz miał obcych Bogów przede mną…..
A tak się księża martwią, że coraz mniej ludzi do Kościoła chodzi i coraz mniej ludzi na tacę dają, a robią wszystko by ten stan trwał i trwał., by coraz więcej ludzi zrozumiało, jak wadliwą instytucją jest nasz Obecny Kościół w Polsce.
Takim podejściem do sprawy biskupi bardziej odciągają niż przyciągają do kościoła, bo nawet ten kto jest naprawdę wierzący i myśli, widzi, do czego teraz
Kościół największą wagę przykłada, zamiast do wiary, więcej do polityki i niestety…… do mamony.
Oj w złą stronę Polski Kościół zmierza, w bardzo złą stronę. Co prawda jest jeszcze pośród kleru ludzie, którzy widzą to zło, ale niestety są zbyt słabi, żeby to zwalczyć, a pewnie ich jeszcze niebawem za apostatów uważać będą i zabronią w to święte miejsce przyjeżdżać.
Kto ma pieniądze ten ma władzę – to stara jak ten świat maksyma, a Ojciec Rydzyk sporą fortuną rozporządza ( a czy aby jako duchowny nie ślubował aby ubóstwa????), więc i jemu wierzą. A ponieważ dla zdobycia władzy Jarosław i diabła by po piętach całował, też zatem „święte” słowa Ojca Rydzyka głosi.
Tylko kto mi odpowie na proste pytanie: Jakim prawem Ojciec Rydzyk, Jarosław Kaczynski Biskupi i pisoluby bezprawnie Jasną Górę z a w ł a s z c z y l i sobie na właśność?
Kto im dał prawo do tego, do oblężenia ( jak ongiś Szwedzi ) tego świętego miejsca i krzyczeć: ” tu jest Polska”.
Jasna Góra to miejsce specjalnego kultu Czarnej Madonny, Królowej Polski, Matki wszystkich Polaków, a nie tylko wybranej sekty, która sobie rości całkiem bezprawnie do tego prawa.!!!!!!
Ja, jako osoba wierząca na to N I E W Y R A Ż A M Z G O D Y!!!! i wcale nie zgadzam się na „naród wybrany”, który w tym miejscu głosi słowa niezgodne z Ewangelią. To jest BAŁWOCHWALSTWO, za który Ci ludzie kiedyś zapłacą, gdy staną przed Bożym Tronem.
CO BOSKIE BOGU, CO CESARSKIE CESARZOWI………….
A teraz niepolitycznie trochę : nie jest wcale tak źle, dzisiaj otrzymałam nowy fotel do komputera ( tzn nie otrzymałam, ale kupiłam go sobie za ciężko zapracowane pieniądze), musiałam, bo ten stary już nieco się „zmarnował” i lada moment mogłabym na podłodze, zamiast na nim usiąść, no cóż, ten „staruszek” już chyba około 10 lat miał, dokładnie nie pamiętam.
Dzisiaj też ustaliłam datę mojego wyjazdu do Mszany Dolnej, odbędzie się on ( jeżeli nie nastąpią nieprzewidziane okoliczności) w ta sobotę 14 lipca.Co prawda nie będzie to ekskluzywny wyjazd „do wód”, ale do spokoju i ciszy, górskich klimatów, będzie trochę i nudy i spokoju i przede wszystkim parę zabiegów terapeutycznych, co na mój schorowany kręgosłup i obolałe kolanka bardzo się przyda. Nie będę tam długo, jakieś 10 – 12 dni, wystarczy całkowicie.
Zresztą byłam tam dwa lata temu i byłam bardzo zadowolona, czemu teraz miałoby być inaczej?
A po tym pobycie, jakby nie było bogatym w intensywne zabiegi i gimnastyki ( wrr nie cierpię tego!!!), przyjadę sobie z powrotem do Krakowa i nareszcie…..odpocznę ha ha ha. Nie długo zresztą, kilka dni najwyżej, bo potem czas do pracy wracać będzie.
I tak się to kółko kręci, dopóki się ośka nie urwie……
