Tradycji stać się musi, bo wpis obojętnie czy jest jakiś temat, czy nie, musi być
Aparat dalej zepsuty, ale jest szansa, że się naprawi i całe szczęście, bo z nudów zginąć już można.
W polityce jak to w polityce: PO następne wpadki zalicza, ostatnio okazało się, że koncert Madonny przyniósł straty i niestety trzeba było dopłacić do jej koncertu, na co pani misistra Mucha pieniądze przeznaczone na sport wyasygnowała. Ale oburzenie natychmiast w pisowskich ławach powstały, od razu, dla przeciwwagi w sierpniu będa na owym Stadionie urządzać chcą koncert Muzyki Chrześcijańskiej, na ktory to koncert znów pieniądze pani misnistra Mucha ma znaleźć ze sportowych funduszów oczywiście, a jakże, przecież PIS też musi za państwowe pieniądze sobie do woli poużywać. I naiwny ten, kto nadal wierzy, że Pisowi zależy na Polsce, im zależy tylko naniszczeniu polskiego dobytku, o czym tym bardziej się przekonamy, jak wbrew większości narodu mniejszość zadecyduje, że to właśnie sam Kaczyński premierostwo sprawować będzie ( co nie daj Panie Boże, o ile jeszcze Polskę kochasz), teraz mamy tylko taki przedsmak.
Oj biedna Polska wtedy będzie, ale skoro ci, którzy pogniewali się na Tuska nie chcą brać losu Polski w swoje ręce, wpadnie ona w ręce wilków i wszyscy pysznie będziemy się mieli. Jedni będą PISzczeć, inni zgrzytać zębami z bezsilności i własnej głupoty, czyli braku społecznej odpowiedzialności.
Czy jest jeszcze jakaś szansa na zmianę ? Chyba tylko trzęsienie ziemi, w postaci jakiś smoleńskich rewelacji – może jednak ktoś się zlituje i tą rozmowę braciszków przekaże, ale czy to wystarczy przekonać tych nieprzekonanych, a raczej przekonanych o zamachu???
Ale jeszcze pozostaje wiara, że Polska zawsze jakoś z tarapatów dziejowych umie się podnieść, może i teraz też tak będzie??
Oj za prawdę powiadam wam, że jeszcze wielu z tych, którzy na Tuska teraz plują będą za nim tęsknili i powiadali, jak to dobrze za jego czasów było.
Bo trudno nie przyznać, że wszechobecny krach w różnych krajach nie ma odbicia i w naszym kryzysie, dopiero by było, gdyby teraz właśnie Pis o skostniałych poglądach rządził, jednak do tej P0ry to Tuskowi udało się w miarę bezboleśnie nas przez ten kryzys przeprowadzać, czemu nawet inne potęgi światowe wprost się dziwią, w jaki sposób udaje mu się utrzymać wysoki jak na ten kryzys poziom.
A że jest wielu bezrobotnych i głodnych? Tym, którzy tego jakoś nie pamiętają przypominam, że i za Kaczyńskiego miodów nie było, chociaż dostali władzę w kraju nie objętym kryzysem i w miarę dobrze prosperującym no i za krótko rządzili , aby wszystko całkowicie zepsuć, chociaż i tak wiele trzeba było po nich nadrabiać.
Będe to pisała aż do końca, przekonana, że mam rację, bo po prostu boję się rządów kłamliwego Pisu – jeżeli nie kłamią, niech wszystkim pokażą te swoje dobre nowe plany na rządzenie, a nie tylko mówią, że je mają Ja też mam na przykład żywego słonia na fortepianie i co, wierzycie mi?
Oni ograniczają się tylko do takich słów: mamy, ale nie pokażemy, wiemy, ale nie powiemy. Chyba każdy to niejednokrotnie już słyszał?
No i co? wyszła mi znów polityka. Tak się składa, że jak już nie mam o czym pisać zawsze podsuwa mi się sama jakaś polityczna myśl.
Pamiętam, jak jeszcze za czasów PZPR, po wprowadzeniu stanu wojennego wymyśliłam sobie piosenkę ” teraz rządzi świata marność, lecz zwyciezy Solidarność, zapanuje praworządność, spokój, ład: Niedlugo czekałam, aż PZPR się rozwiązało i do rządów doszła Solidarność.
A co teraz mam zaśpiewać?? ” kiedy przyjdzie czas, gdy Pis nie będzie dłużej już straszył nas?gdy nie rządzić będzie żaden gad, a w Polsce zapanuje wreszcie ład”
Ładna, prawda?
No to tyle na piątkowy dzień daję Niech cieszą się Ci, co już weekend zaczynają, inni jeszcze troszkę popracowćc muszą. A przed nami znów dwa dni odpoczynku, ciekawe tylko z jaką pogodą?
