nowy zabiegany tydzień

 

Wykorzystuję fakt, że nadal aparat jest nieczynny i biegam sobie na te zabiegi.
Już chyba mam połowę za sobą, a czy jest lepiej? Chcę wierzyć, że tak.
Tylko te zawroty głowy, ale to pewno wina pogody i ciśnienia.
A propos pogody, znów się nam lekko skiepściła, ( rano podobno była ulewa), chociaż podobno ma dzisiaj być aż 29 stopni ciepła.
Na razie ponuro i dobrze, bo słonko niezbyt korzystnie na moją główkę działa.

Dzisiaj w TVN 24 gościem był Hofman, co za odrażający typ, aż strach pomyśleć, że taki też będzie miał cos w Polsce do powiedzenia, Co prawda teraz też gada, ale nie rządzi, a jak dojdzie do władzy? Już jest pewny siebie i pewny zwycięstwa swojej partii, po prostu nie dopuszcza innej możliwości. Ta zadufana w sobie gęba doprowadza mnie do szału, najczęściej wtedy gaszę telewizor, dzisiaj go posłuchałam, bo byłam ciekawa, co odpowie na pytanie, dlaczego tak wiele pieniędzy z naszych podatniczych pieniędzy idzie na ochronę Kaczyńskiego i dlaczego Pis wpłacił spora sumę, równoznaczną z sumą, jaką Kaczyński dostał za swoją książkę do wydawnictwa tej książki I co? Okazało się, że Jarusia trzeba ochraniać, bo mu codziennie grożą śmiercią , dobrze, ale czemu aż tak dużo i czemu to my mamy go opłacać, a z tą książka to właściwie nie wyjaśnił dlaczego to Pis kupił książki Jarusia.
Widać, że ta partia nie jest wcale aż tak prawa i sprawiedliwa, chyba, że sami dla siebie. Ciekawe, kiedy Newsweek dobierze się do SKOKów i innych pisowskich interesów i pokaże te wszystkie pisie przekręty. Byleby było to przed wyborami, bo potem pis zamknie im gęby i już nic nie będą mogli wywęszyć.
Powinni to dziennikarze wywlec i nagłaśniać, niech otworzą się oczy tym, którzy w Jarusiu zbawienie widzą.
Ostatnio Jaruś powiedział, że trzeba likwidować gimnazja, chyba zapomniał, że gimnazja powstały właśnie w okresie jego rządzenia, a poza tym likwidacja gimnazjów niestety zaowocuje utratą miejsc pracy wielu nauczycielu, co nie wiem, czy akurat  zgadza się z tym co mówi o likwidacji bezrobocia .
Gdzie zatrudnią się ci biedni nauczyciele?, chyba na zielone łące.
A ja ciągle mam nadzieję, że nie dojdzie do tej tragedii, jaką byłby powrót IV RP, liczę na mądrość Polaków, chyba sami sobie nie zechcą zrobić na złość?

Miłego tygodnia, miłego poniedziałku