…. noc nie podobna do nocy.
Ta ostatnia znów była zła, najwyższa pora to zmienić.
Od jutra zaczynam brać masaże, zobaczymy, wóz, albo przewóz.
Potem trzeba będzie pomyśleć o bardziej radykalnych zmianach leczenia.
Ostatnio radykalizm jest moją nowo nabytą cechą i wcale tego nie żałuję. Kiedyś trzeba na to się odważyć.
Przecież zawsze można w jakiś sposób poradzić sobie z problemami, nie można pozostać całkowicie, tak do końca nieporadnym człowiekiem.
Oglądałam wczoraj na VOD-zie bardzo sympatyczny film z Dustinem Hoffmanem i Emmą Thompson „Po prostu miłość”
Jest to historia ojca, który przyjeżdża na ślub swojej córki, los jednak wszystko bardzo komplikuje, musi zmienić swoje decyzje, a napotkana po drodze miłość całkiem zmienia mu życie.
Bardzo lubię obu aktorów, tutaj ślicznie pokazana jest rodząca się w jesieni życia miłość pomiędzy dwoma osobami, które już właściwie na żadne wielkie zmiany nie są przygotowani i teraz muszą wbrew swoim przekonaniom z nimi się uporać. POLECAM!!!!, wystarczy wejść na Onet, odszukać VOD i ten film.
Czy widzicie, że znów ( jednak) robi się pogoda? Dzisiaj jeszcze na razie jest chłodnawo ( jest dopiero 9 rano), ale pod koniec tygodnia znów temperatura ma oscylować około 30 stopni. Na wszelki wypadek mam już wyjęty i przetestowany mój wentylatorek – działa.
Nie wiem czemu wydawało mi się, że dzisiaj już jest środa i już chciałam coś sympatycznego do Ulki napisać, poczekam do jutra, na razie posyłam Jej tylko całuska
A PIS już się cieszy, że w 2015 wygra te swoje wybory, wygra, to wygra, tylko co z tym ( dobrego) zrobi?????? – strach się bać !!!!!
Życzę miłego i słonecznego wtorku
P.S. I pozdrawiam serdecznie moją Rodzinkę. Dzisiaj szczególne uśmiechy ślę dla Męża Magdy – Jacka i dla syna Jacka i Magdy – Jasia

