Kres mordęgi, a może powinnam powiedzieć rozkoszy? Bo w czym niby przeszkadzać mi miały te zabiegi? masowano mnie, kopano prądem, uderzało bodźcem laserowym, samo zdrowie rzec można. No jedno co mi przeszkadzało to w kilku ostatnich dniach zimno, bo niestety kaloryfery nie grzeją, a tam na tych zabiegach rozbierać się trzeba było i teraz troszkę sobie kicham. Ale i to dało się wytrzymać. Na razie póki co do jesieni mam względny spokój, no chyba, żeby mi strasznie kręgosłup znów dokuczał, wtedy kilka prywatnych masaży wezmę sobie w lecie, bo na NFZ tak ich prędko nie dostanę, ale w końcu na coś pracuję i te pieniądze wydawać muszę.
Żeby te zabiegi na wzrok działały jeszcze…. nie rozumiem jak można pomylić autobus linii 194 z autobusem linii 240, a tak mi się wczoraj właśnie zdarzyło, dlatego miałam dodatkową wycieczkę krajoznawczą po Krakowie, całkowicie nie zaplanowaną. Ale co tam, podobno podróże kształcą……..
Najgorsze, że w tym tygodniu kończą się wszystkie moje ulubione seriale : i Klan i Na dobre i na złe i M jak Miłość, czy Lekarze. I co teraz? sama nuda, znów zaczną się powtórki starych seriali od początku. I za co tu płacić TVP abonament? Ile razy można oglądać Czterech pancernych, Stawki większej niż życie, albo powtórki seriali, które się właśnie skończyły? Tak po prawdzie to TVP nam powinna odszkodowania płacić za nudy, które nam funduje. Zresztą inne stacje telewizyjne, niby takie wielkie, ale wcale nie lepsze, i TVN i Polsat też w trakcie lata nudą wieją.
A co tam nowego w rodzinnym kręgu? trzymam kciuki za nasza Wiktorię, która na kilka dni do szpitala na badania poszła. Mam nadzieję, że pozwolą jej wziąć ze sobą jej ukochany laptop, inaczej dziewczyna zanudzi się na śmierć, bo nie sądzę, żeby dała się zapędzić do pilnowania i bawienia innych dzieciaczków.
Ale jakoś chyba wytrwa, bo co to jest kilka dni?
A co tam z nasza aurą? Ostatnio co jedna stacja podaje inną prognozę, szczególnie na to nadchodzące Święto Bożego Ciała, jest szansa, że którejz z tych stacji uda się podać tą prawdziwą prognozę? Przynajmniej oni będą mieli jakąś satysfakcję.
Dzisiaj są niebywałe kłopoty z dokonaniem mego wpisu, co rusz wyskakuje mi błąd wpisu i muszę wszystko zaczynać od początku.
No to teraz się wycwaniłam i każde nowe zdanie zapisuję, bo inaczej mój wpis trwałby pewnie do północy, a tak dokonam go tak zwanymi krótkimi kroczkami
Nie ma więc rady muszę już w takim razie na dzisiaj zakończyć i poczekać na lepszą porę wpisów.
Miłego dnia
P.S. a może napisać jakieś zażalenie do serwisu Blogu? Tak przecież nie może być, by pisanie było taką mordęga!!!
