środa z czy bez?


ULU WRÓĆ!!!!!
Dzisiaj już kolejna środa miałaby być bez Ciebie?  Nie tak miało  być,  tylko przez dwie środy miałaś być nieobecna, a tu już trzecia kolejna różyczka na Ciebie czeka.
Nic specjalnego się w tym czasie  nie działo, no może prócz polityki, ale to i Ciebie i mnie nie obchodzi przecież. I bardzo dobrze, bo robi się ta polityka  coraz bardziej dziwna i mało zjadliwa. Szczególnie, że podsłuchy podkopały nie tylko polską polityką, teraz głośno jest we Francji o przekrętach byłego prezydenta Sarkozy-ego, nawet powiedziałabym, że ta francuska wersja polityki jest bardziej ostra od naszej. Ale przynajmniej znów jest o czym mówić.
A to teraz już wiem na pewno, po czym też żołądek tak ciągle mnie boli????
Ale jednak się za Tobą  wirtualnie stęskniłam, bo zawsze czekałam, gdy się pokażesz i dasz znak, że u mnie gościłaś.

Moja rodzina, tym razem wraz z psem, pojechała  na wakacje i znów spokój i cisza błoga mi tylko  pozostaje.
Jak to jest, z nimi źle, bez nich źle……….. chyba jednak się starzeję.
Na gospodarstwie zostały tylko rybka no i oczywiście szczur.
Gorzej tylko, że  ten nowo założony zamek do drzwi chyba się lekko przesunął i bardzo trudno jest teraz otwierać wejściowe drzwi.
Wczoraj na szczęście była jeszcze w domu Renia, która usłyszała moje dobijanie się, a dzisiaj kto mi otworzy drzwi, no kto?????
Czuję, że przez dwa tygodnie będę zmuszona mieszkać na klatce schodowej, do czasu, aż oni nie przyjadą.
Bez przesady, ale każdy mój powrót do domu obarczony będzie stresem, otworzę te drzwi, czy nie i ile na to czasu będę potrzebowała.
Jakiejś lichej materii jest ten klucz, trochę za miękki i pewnie dlatego ugina się w zamku.
Jak coś, muszę przy sobie nosić numer telefonu do ślusarza, ha ha, dobre, nie musi być super przystojny, grunt, żeby dobrze zreperował mi te drzwi.
A może już na wyrost się już martwię? Zobaczę, co się będzie działo po moim powrocie z pracy.
A ja sobie chodzę po mieszkaniu i śpiewam : ” wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni, gdy nie ma w domu dzieci, to jesteśmy niegrzeczni”
Oj nie, ja będę bardzo grzeczna, imprez nie planuję, od alkoholu stronię…… gości nie zapraszam.

No dobra, na pocieszenie podam za TVN – 24 ( a ja im ciągle wierzę!!!), że ten weekend będzie bardzo ciepły, bardzo słoneczny i bardzo relaksowy, bo wszelkie złe humory rozpłyną się gdzieś w prawie południowym klimacie. Teraz  nawet chyba pani minister Bieńkowska na klimat narzekać nie będzie mogła.
A więc kto może  niech szykuje się do wyjazdu, ja pozostaję w domu.
Miłego dnia, mimo, że do weekendu jeszcze prawie  trzy dni.