a po środzie….

 

Oczywiście, wiadomo, normalny czwartek. Za to jak zwykle oznaczony pięknymi kwiatkami.
Mamy więc ładny i pogodny, wesoły dzionek.
Więc ochoczo dzisiaj do pracy idę, by zastąpić w rejestracji Jadzię, która dzisiaj się urlopuje.
Kiedyś musi.
Na popołudniu nie mam na razie żadnych ciekawych planów, zresztą znów może mnie burza gdzieś pogoni? Bo tak ostatnio jest, rano tak nijako, potem nagle robi się słonko i zaduch, a potem straszy burza.

Znów nie bardzo o czym mam pisać, chyba najwyżej o pewnym polskim panu europośle z muchą, który znów wczoraj wywołał skandal na forum Europejskim do tego stopnia, że wyłączono mu w pewnym momencie mikrofon i musiał zaprzestać swojego dalszego przemówienia.
On zdecydowanie jest za bardzo radykalny jak na tamto forum i pewnie cały Parlament Europejski odetchnie z ulgą, gdy Korwin Mikke wycofa swój mandat startując do polskiego Parlamentu. Za to za to wczorajsze jego wystąpienie znów euforia wstąpi w polską młodzież i pewnie znów podskoczą mu procenty w sondażu, bo jakoś jego dziwactwa w Polsce są odwrotnie proporcjonalnie promowane przez niektórych naszych wyborców, względem europejskich zapatrywań na politykę. Już sama nie wiem, kto ma rację, czy Europa, czy pan Mikke, czas pokaże, ale na przykład jego pomysł z całkowitym  zniesieniem podatków niezbyt do mojego gustu przypada , bo jednak z czegoś i armię i państwo trzeba utrzymywać, już nie wspomnę o biednych emerytach, którzy nagle pozostaną bez środków do życia, mimo, że  przez całe swoje długie pracownicze życie i podatki i składki ubezpieczeniowe spłacało.
Ale pewno łatwo się mu takie frazesy głosi, ciekawe, jak by je przerobił na rzeczywiste, konkretne działania, z czego czerpał by pieniądze na utrzymanie państwa? No i ważne: co by zrobił z tymi biedakami, którzy nie mogliby samodzielnie utrzymać się przy życiu? strącał by ich ze skały jak w Sparcie, czy może zakopywał żywcem? Jak ostatnio się okazało, Korwin Mikke jest osobnikiem bardzo bogatym, ze sporym majątkiem i jeszcze większym zabezpieczeniem na swoją przyszłość ( przyszłość rodziny też), więc jak może zrozumieć osoby biedne i niezaradne życiowo, a takich w Polsce mamy sporo.
Sam poklask takiemu populiście nie pomoże w rozwiązywaniu potężnych problemów, które w Polsce niebawem nadejdą.

Wracając jeszcze na chwilę do Parlamentu Europejskiego, trwa tam teraz „walka” o najwyższe stanowiska w Europarlamencie, również pod uwagę brane są dwie kandydatury z Polski, mianowicie naszego premiera Donalda Tuska na Przewodniczącego Rady Europejskiej i ewentualnie naszego ministra Radosława Sikorskiego na stanowisko  Szefa Unijnej dyplomacji Oba te stanowiska są bardzo eksponowane i objęcie któregoś z nich ( lub jeszcze lepiej obu ) przez Polaka bardzo podniosło by rangę Polski w Unii Europejskiej. Nawet nasza opozycja ( no może nie cała) rozumie powagę tej sytuacji do tego stopnia, że SLD wycofała swój udział w podjęciu votum braku wobec ministra Sikorskiego, aby nie popsuć mu szyków w tej walce o stanowisko na europejskim forum.
A co z tego wyniknie, sami się przekonamy.
No tak, miało nie być politycznego tematu i sam jakoś tak się stworzył w trakcie pisania :-).

Ranek wstał bardzo rześki, z lekko wychylającym się już słonkiem, ale jak na razie temperatura nie powala. Potem ma być lepiej i cieplej i jednak, jak zapowiadał Jarek Kuźniar w TVN 24 jednak przyjdą burze, na pewno właśnie w Małopolsce, niech to, bylebym nie musiała podczas niej wracać do domu, bo ( przyznam się bez bicia) panicznie się boję burzy, zwłaszcza, gdy jestem na zewnątrz. Nie lubię, gdy ktoś ( czy coś) na mnie burczy!!

Miłego dnia