czasami bywa smutno

Wczorajszy dzień skończył się bardzo smutną wiadomością, zmarła Mama naszej Koleżanki z pracy Asi, pani Dorotka, która zresztą też przez jakiś czas u nas pracowała.  Była bardzo miłą, uśmiechniętą i bardzo spokojnej natury kobietą. Bardzo mi przykro, chociaż już przez kilka ostatnich dni wiadomo było, że stan Jej zdrowia gwałtownie się pogarszał i Asia przygotowana była na takie ostateczne rozwiązanie, jednak gdy taki smutny fakt staje się rzeczywistością, zawsze jednak pozostaje w sercu ten ból……… Ale niestety takie jest to życie, że ciągle musimy borykać się ze smutną rzeczywistością i musimy z kimś się żegnać.
Żegnaj Dorotko, mam nadzieję, że spotkamy się na tym lepszym drugim świecie i tam też polubimy się tak jak to było tutaj.

Wreszcie wczoraj wróciłam do domu i prawie pół popołudnia sobie pospałam na wygodnym moim tapczaniku, żaden kot, czy pies nie skakał po moim brzuchu i po tapczaniku który jest szalenie wygodny no i przede wszystkim szeroki. Zresztą i pogoda stworzyła taką senną atmosferę, po południu lunęło całkiem obficie no i nawet parę razy sobie po grzmiało….. w każdym bądź razie mój własny barometr „na kościach” nie zawiódł i słusznie mnie tu i tam strzykało, na szczęście mam ten swój niezawodny lek Nimesil, który już wczoraj skoro świt zażyłam i moje strzykania nieco ustały.
Po co ktoś ma wierzyć lub nie wierzyć profesjonalnym prognostykom, wystarczy zakukać do mojego blogu i zadać pytanie, czy będzie padało, czy nie, a ja jak stara cyganka prawdę Ci powiem.
Zresztą padało chyba przez całą noc, bo  i chodniki i jezdnie są mokre. Teraz pogoda też nie jest szczególna, taka bardzo pochmurna, ale czasu na spanie nie ma, bo dzisiaj około południa idę na lekarski przegląd ciała, czyli do lekarza rodzinnego, a po południu idę popracować w rejestracji, czyli muszę być na całkowitym chodzie. Zresztą i jutro muszę Asię zastąpić w Rejestracji, ale wiem, że będę miała pomoc i wszystko będzie ok.
Takie jest to nasze życie, raz jest wesoło, raz smutno…..
Pogody ducha wszystkim na dzisiaj życzę, bo na słoneczko nie ma co chyba liczyć, chociaż może gdzieś na północy kraju się pokaże chociaż na momencik????