I znów naszło mnie lenistwo i senność mnie ogarnia po kolejnej niezbyt przespanej nocy.
Żeby to chociaż była np. noc szaleństw (Oj co też ci za głupoty po głowie chodzą), ale żeby nie spać z powodu głupiego skurczu nogi?????
Musiałam więc o 2 w nocy wstać, chwilę pochodzić i wyprostować stopy, oglądnąć odcinek Rodziny Zastępczej, czyli mojego tradycyjnego (usypiacza) i ……ledwie zamknęłam oczęta znów się przebudziłam, a była to już pora wstawania, czyli 6.30.
Oj, znów sobie nie pospałam do woli tej nocy, może następna będzie lepsza?
Dzisiejszy dzień jest słabo słoneczny, ale za to duszny, czy z tego urodzi się kolejna burza???
jednak miłego dnia życzę