jest nadzieja??????

 

 

 

Nawet nie przypuszczałam, że wczorajszy mój wpis znajdzie tyle aplauzu, pozytywnych komentarzy.Jednak nie do końca w Polsce panuje znieczulica. Jednak sa ludzie, których los innych obchodzi.
Szkoda, że nie dotyczy ro rzadu. To populiści, którzy kupują swoje głosy rozdawnictwem jednym, ale równoczesnie zabieraniem innym.Tak złego, aroganckiego i antypoolskiego rzadu nie mielismy od czasów komunistów.
I to łatwo powiedzieć, że poprzedni rząd był złodziejem, że okradał społeczeństwo.Jednak nie tak do końca jest to prawda. Wiadomo, ludzie są różni i tam znaleźli się karierowicze, którzy po trupach do majątku dojść chcieli.
Ale Polakom nie odpowiadała  ciepła woda w kranie, chcieli czegoś więcej, no to mają. Arogancję, butę, a do tego bezczelność rządu która przechodzi już ludzkie pojęcie.
Ale jest nadzieja.Podobno pani premier Beata Szydło oddała się w ręce samego GURU
A czemu mnie to cieszy?
Bo widzę w tym wielką nadzieję na upadek tego rządu.
Przypomnijcie sobie czas sprzed wyborów, gdy Kaczyński nie cieszył się jednak poparciem, wręcz wiadomo było, że jeżeli stanie do wyborów jako przyszły premier, Pis przegra.
Sprytnie schował się za plecami Beaty i ją ustanowił twarzą nowej władzy. Chwyciło, tym bardziej, że przyszła premierka naobiecywała złote góry, ludzie poszli na to jak na lep. Niestety nadal pani Szydło ma spore dosyć poparcie, widać bardzo umiejętnie kłamie i dla niektórych co tu mówić umysłowo nierozgarniętych jest omalże wyrocznią.
A teraz ta wyrocznia sama odchodzi. Sama? raczej dostała propozycję nie do odrzucenia, za to obiecali jej jakieś lukratywne stanowisko w Unii. Co prawda prestiżowo  to nie to samo, .co premierowanie, ale tu nie o prestiż, a o hajc chodzi. A ten powinien być niezły, bo jednak europosłowie troszkę wysokie mają te zarobki.
Nie zazdroszczę, ale jednak wiem, że ich praca rzadko kiedy przekłada się na zarobione pieniądze. No chyba, że Pis już całkiem z kretesem przepadnie (co daj panie Boże Amen), wtedy i pani Broszka raczej będzie mogła liczyć na celę więzienna, niż na luksusy w Euro Parlamencie.

Złe teraz czasy nastały. Starsze osoby (której jestem też i przedstawicielką) coraz bardziej czują, że są opuszczeni przez innych. Często zdarza się, że nie mają pieniędzy nie tylko na lekarstwa, ale również na jedzenie, czytałam wczoraj o przypadku, gdy starszy człowiek szukał w kieszeniach 20 groszy, które zabrakło mu do małego bochenka chleba. Niestety, nie znalazł, a pani sprzedawczyni nie chciała mu o te 20 groszy taniej chleba odsprzedać.
Owszem, ktoś z kolejki chciał pomóc, ale starszy pan odmówił, był na to za dumny. Ale co jest lepsze być dumnym i nie brać jałmużny, czy być po prostu głodnym????  A przecież i tak chleb, który jest przeterminowany później wyrzucają, nie lepiej było go komuś głodnemu ofiarować?
Ech to nasze człowieczeńswto w kościołach tylko widoczne.
Rząd jest syty, tego nie rozumie, ludzie to widzą i zaczynają szemrać. Starsze osoby nie upomną się o swoje, nie zastrajkują, to my, społeczeństwo powinniśmy w ich imieniu o poprawę ich losu wystąpić. Tylko….
No własnie, kto to ma zrobić Solidarność pana Dudy, który dba o swoje ( i pieska Kacperka) dobro?
Starszych ludzi łatwo otumanić, a są tacy, którzy to wykorzystują, na przykład taki Ojczulek z Torunia.Czytałam wczoraj na FB post i zastanawiałam się, czy płakać, czy się śmiać.
Był to apel jakiejś „Katoliczki”, która błagała o oddanie zguby, medalika z podobizną Ojca Rydzyka, który to medalik miał jej zapewnić życie wieczne. Ciekawe, ile za to „cudo” zapłaciła????? 
Ciekawe, czy niektórzy  ludzie naprawdę nie widzą, że ten szatan w ludzkiej skórze, nazywany Ojcem Rydzykiem to normalny wyzyskiwacz i złodziej???Ludzie. czy my już wróciliśmy do średniowiecza, że życie wieczne za kawałek blachy wykupujemy?
A co na to powie nasz dobry Bóg, który mówi: nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną.On wyganiał kupców ze Świątyni, Rydzyk taką „świątynie”buduje, ale nie dla ludzi, ale dla wzbogacenia się, do powiększenia jeszcze swoich ziemskich dóbr, z których czerpać będzie coraz większa forsę.
Nie mam siły do takiego  życia
A to dopiero…poniedziałek. Co nam ten tydzień przyniesie?
Ciekawe, czy Kaczyńskiemu uda się katarek zwalczyć i znów za 4 dni stanie już całkiem zdrowy na podeściku, by sobie ulżyć w pluciu.
A głupi naród znów mu  poklaszcze w łapki.   ZGROZA!!

No to życzę dobrego tygodnia, dzisiaj jest słonko, niech przynajmniej ono opromienia nasze szare, trudne życie