Do Uli też przyszedł św Mikołaj

 

Hallo Uleczko! Otwieraj szeroko drzwi, dzisiaj pewien wesoły mały św Mikołaj przynosi Ci środowe różyczki.
Mam nadzieję, że do Ciebie dotrze, chociaż sniegu co raz mniej wokoło, ale kto, jak kto, ale św.Mikołaj na pewno sobie poradzi.
Życzę Ci więc wiele radości przy rozpakowywaniu prezentów i wiele niespodzianek na ten dzisiejszy, szczególny, świąteczny dzień.
A ja dokładam oczywiście serdeczne całuski, prosto z Krakowa.

Dzisiaj wiele dziecinnych serduszek mocno bije, w oczekiwaniu na prezenty.Jaki to był błogi czas, gdy człowiek niby nie do końca może wierzył, że on jest prawdziwy, żywy, ale jednak…….w każdym z nas jeszcze bije serce małego dziecka i na pewno   prezentu wyczekuje.
Bo może jednak….. kto wie……..
Ja też spotkałam dzisiaj rano św Mikołaja.
Co prawda nie przyniósł mi prezentu, pewniem mu się gdzieś on zawieruszył, a może dzielni pomocnicy zapomnieli go do sań zapakować, ale za to Święty zostawił mi karteczkę, na którym są życzenia dla nas Wszystkich.
Oto one :

By się Wszystkim dobrze działo
w sklepach wszystko potaniało
życie w bajce niech Wam płynie
po pełnej obfitości dolinie
Kaczy ród niech pójdzie precz
to jest najważniejsza rzecza
a następny dobry rząd
niech przewietrzy kaczy swąd
niech wreszcie szczęście  w domach zagości
pełnej Polaków wszelakiej radości
Niech uśmiech lica dzieci i dorosłych  umaja
to są życzenia od Świętego Mikołaja

A ja tylko pod tymi życzeniami się podpisuję.
Wspaniałego dnia, pełnego samych przyjemnych, rodzinnych chwil, pełnego radości i miłych niespodzianek