Kalejdoskop fachowców

 

Pan od pralki jednak przyszedł.

Okazało się, że to nie pralka się (chyba) zepsula, a poprostu przepalone są przewody w

gniazdku elektrycznym ( stad kiedyś swąd czułam – dobrze, że pozaru nie wznieciłam !!).

Oby było to tylko to.

Następny fachowiec – elektryk ma przyjść dzisiaj po godzinie 16.

Czekam…….

A swoją drogą, jak to fajnie jest mieć internet pod ręką.

 

Wpiszesz odpowiednią komendę w googlach : np naprawy instalacji elektrycznych – Kraków

i ju Ci wyskakują,jak za pomocą zaczarowanej różdżki, fachowcy.

A powiadają, że internet to tylko strata czasu…….

 

Ciekawy dzień – sobota

 

Dzisiaj czas oczekiwania na fachowca od pralki.

Przyjdzie – nie przyjdzie – oto jest pytanie….

Dzisiaj (niestety) zjeżdża już z ferii rodzinka.

 

No i zacznie się : ruch, rajwach, tysiące dzwonków domofonem i do drzwi……

Ech, fajne były te dni samotności i ciszy…….

Następne dopiero w lecie.

No chyba, że wcześniej w totolotka wygram, ( w domyśle : i kupię własne mieszkanie )

Dzisiaj ostatni dzień kolędowania. Święto Matki Boskiej Gromnicznej, ostateczny temin zakonczenia

obchodzenia Świąt Bożego Narodzenia.

A za niedługo następne, Wielkanocne Święta mamy, też radosne, bo wiosenne.

Ale wcześniej trzeba będzie się nieco poumartwiać, już od tej środy zaczyna się Wielki Post.

Jakoś wyjątkowo wcześnie w tym roku.

No i karnawał w związku z tym był taki króciusieńki.

Tak pisze, jabym na takie bale conajmniej raz na tydzień latała…..

Nie ten wiek, niestety.

No to cieszę się jeszcze chwilką sobotniej ciszy , bo za kilka godzin już jej nie będzie.

Niestety……