JESTEM SYNEM SWEGO OJCA, JESTEM OJCEM SWEGO SYNA……
Do słów tej pięknej piosenki moj bratanek Łukasz zrobił śliczny krótki film o męskiej części mojego rodu.
Rozrzewniłam się. Najpierw zamieścił zdjęcia mojego pradziadka Wojciecha, mego dziadka Emiliana,
potem zdjęcia mojego taty, następnie mojego brata , swoje i swojego syna.
Ród rodziny W. po mieczu……….
Ale pomiędzy zdjęciami umieścił jeszcze fragmenty krótkich filmikow rodzinnych.
Łzy popłynęły mi z oczu, gdy ujrzałam filmik: mojego tatę, usmiechniętego, mówiącego coś do dziecka, które trzymał na swoich rękach,
własnie małego Łukasza.
Tatuś, mój kochany Tatulek, jak żywy…….
Cała moja tęsknota za Nim powróciła……
Na szczęście mam to wszystko nagrane na płytce CD.
Taka namiastka……….
Ból w sercu nadal drąży……….