
Własnie wczoraj sobie uświadomiłam to, że gdy byłam dzieckiem, a później już nieco starszą, ale młodą, około dwudziestoletnią dziewczyną, taka 70 -letnia Ciotka Janka, czy Ciotka Hela były dla mnie strasznie już całkiem starymi osobami.
A teraz już tak nie uważam, może dlatego, że mimo, że mam już skończone te 70 lat wciąż w duszy jeszcze jestem moda. wciąż jeszcze mam marzenia, jakieś nadzieje……… chociaż ostatnio są one raczej dosyć rozmyte.
Pewnie, że czasy się zmieniły, nie wyobrażam sobie ani wspomnianej Cioci Janki, ani Cioci Heli na przykład przy komputerze, czy obsługującej telefon komórkowy, o grze w Pokemony już nie wspomnę.
Bardzo zmienił się ten nasz świat, niby już poszedł na przód, a jednak jest w nim coś, że każe nam się w przeszłość wracać.
I to nie tylko przez wspomnienia tamtych w sumie cudownych dziecinnych i młodzieńczych lat, gdy młody człowiek nie musiał jeszcze o niczym decydować, chociaż nie wiedzieć czemu, do tego koniecznie się pchał, ale dlatego, że wracają te złe oznaki z tamtego życia, cofamy się w naszej mentalności do czasów babci, czy prababci, gdy kobiety powinnością było siedzenie w domu i piastowanie dzieci, gdy kobiety miały tylko ograniczać się do gotowania i do sprzątania, o ile oczywiście nie stać było rodziny na zatrudnienie gosposi, a za to ograniczone miały prawa do wyrażania swoich opinii, Broń Boże politycznych, bo to głównie należało do mężczyzn.
Dzisiaj, 28 listopada mija 102 rocznica wywalczenia praw wyborczych przez kobiety i w związku z tą rocznicą w Warszawie zapowiadany jest Wielki Strajk Kobiet pod hasłem „W imię matki, córki i siostry”.
„28 listopada to 102. rocznica wywalczenia przez kobiety w Polsce praw wyborczych. 102 lata później znów walczymy z systemem, który odmawia nam podstawowych praw. Nas i naszych sojuszników spotyka w tej walce policyjna, państwowa przemoc – Kaczyński, przestraszony wicepremier od bezpieczeństwa, wysyła na nas zamaskowanych członków jednostki antyterrorystycznej, żeby nas gazowali i bili. Policja porywa ludzi z demonstracji, bezprawnie zatrzymuje, bezprawnie legitymuje” – napisały aktywistki w opisie wydarzenia
Demonstracje mają odbywać się w całej Polsce. Do piątku do godz. 10 na głównej stronie Facebooku sobotniego wydarzenia znalazły się linki do 34 wydarzeń lokalnych, które mają odbyć się sobotę w 32 miastach w Polsce (to m.in. Gdańsk, Łódź, Poznań, Wrocław, Zakopane). Na stronie wydarzenia ogólnokrajowego utworzonego przez Ogólnopolski Strajk Kobiet ciągle dodawane są linki do akcji w kolejnych miejscach.
Kobiety nie chcą, by ktoś za nich decydował o ich życiu, narzucał siłą im swoją wolę, tym bardziej, gdy żyjemy podobno w demokratycznym i praworządnym kraju, chociaż zarówno Kobiety i nie tylko One, inaczej całkiem sobie tę praworządność wyobrażają, niż nasz rząd, który własnie tę głośno niezależność i wstawanie z kolan zapowiadają, pchając nas pośrednio przez Orbana, prosto w ręce Putina.
Nie wiem, nie rozumiem tylko, czy oni są tak beznadziejnie głupi, nie przewidujący mogących nastąpić tragicznych konsekwencji, wynikających z tak podjętych decyzji , czy raczej tak bardzo cyniczni taki sposób rządzenia podejmując, niestety to oni własnie zagrażają suwerenności Polski.
I te wszystkie problemy będą dzisiaj podczas wielkiej manifestacji podnoszone, mam nadzieję, że tym razem policjanci, którzy już stracili ponad 20 procent poparcia społeczeństwa, pójdą po rozum do głowy i nie włączą się w rządowe zamieszki.
Tylko zdecydowane stanie po stronie racji pozwoli powrócić policjantom do poprzedniego prestiżu, inaczej będą postrzegani jako zbrojne ramie partii , traktowani jako policja partyjna Pisu, jak ongiś partyjnym ramieniem PZPR było ZOMO, wobec których potem, po zmianie ustroju były wyciągnięte prawne konsekwencje . Teraz może być podobnie, bo Pis nie będzie przecież rządził wiecznie, a ci nadgorliwcy, którzy teraz wiernie wykonują niezgodne z prawem rozkazy, niestety staną w obliczu prawa i to każdy z nich indywidualnie będzie rozliczany za swoje czyny. Nie będzie wtedy wytłumaczenia, że to był rozkaz, bo policja nie jest powołana do tego, by bić obywateli, tylko ma ich chronić przed niebezpieczeństwem, wezwana jest do walki z przestępczością, a na pewno pokojowe manifestacji do przestępstw zaliczać nie można. Jednym z praw demonokracji jest prawo do wyrażania własnego sądu, do wyrażania ewentualnego niezadowolenia z nieprawnych decyzji rządu i nikt nam tego prawa odebrać nie może, a tym bardziej nikt nam żadną pałką czy gazem wybić z głowy tego wyrażania niezadowolenia nie może.
Nie pójdę dzisiaj na manifestację z prostej przyczynny, zdrowotnie nie czuję się na siłach czynnie w nich brać udział, ale na pewno będę śledziła to, co się w naszych miastach działo i całym sercem będę popierała walkę (tak, niestety to jest walka) o tę słuszne racje Kobiet.
A mam nadzieję, że nie raz dzisiaj usłyszymy naszą dezaprobatę dla naszego rządu, który już teraz powinien sam poddać się do dymisji, zanim rozleje się nie daj Panie Boże krew.
Bo wtedy hasło, które rzucił Kaczyński z sejmowej mównicy „macie krew na rękach” będzie niestety tyczyło tego nieodpowiedzialnego, aroganckiego rządu a w szczególności właśnie Kaczyńskiego, bo to on jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo państwa, tym czasem sam podżega do walki, do bójki, bo to jest jego metoda, by wszystkimi rękami czepiać się ostatniej deski ratunku, by wciąż przy korycie się utrzymać.
Życzę udanej soboty, bo raczej spokojna ona nie będzie, ale tak trzeba.
Trzeba stanąć po Dobrej Stronie Mocy i powiedzieć Pisowi z przystawkami MAMY DOŚĆ !!!!!