
słodsze niż wszystkie róże…..
Patrzcie, zawsze w środę wstawiam róże w swoim blogu, a dzisiaj taka odmiana….. FIOŁKI.
I ten piękny tekst :skromny kwiatek, który jest sopranem wonności (czytaj wolności) a w świecie kwiatów jawi się jako słowik.
To wszystko tylko słowa, ale jaką wartości własnie dzisiaj przybrały…..
Oczywiście wszyscy, nawet Ci nie do końca śledzący politykę wiedzą, co tymi słowami dzisiaj chciałam wyrazić.
W Rzeszowie, która jest, a raczej do tej pory był stolicą Podkarpacia, czyli kolebką Pisu, coś zazgrzytało.
I TO MOCNO ZAZGRZYTAŁO!!!!!
Zarówno kandydatka Pisu pani Ewa Leniart, jak i kandydat Solidarnej Polski Marcin Warchoł, czyli kandydat partii, która wyłamała się z teamu Zjednoczonej Prawicy i nagle sama wysunęła swojego kandydata, trochę na przekór Pisowi, jako wyraz wewnętrznej walki pomiędzy tymi dwoma partiami, przepadli z kretesem, sondażowa różnica jest olbrzymia, już nie do odrobienia i przedstawiciel Zjednoczonej opozycji Konrad Fijołek już wczoraj zaraz po 21- szej mógł ogłosić, że został właśnie Prezydentem Rzeszowa.
Jednym słowem: W Rzeszowie zapachniało FIOŁKAMI i teraz może opozycja wreszcie zrozumie, że tylko dalsze taka ścisła współpraca całej opozycji, że tylko porozumienie wszystkich opozycyjnych partii, którzy jak głoszą, dążą do odsunięcia szkodliwej, rządzącej obecnie prawicy, największych szkodników Polski, a może to przynieść w przyszłych parlamentarnych wyborach sukces, podobny do tego wczorajszego rzeszowskiego sukcesu.
TYLKO…….. no własnie, tylko czy dla dobra Polski opozycyjne partie poskromią swoje rozbuchane (co tu kryć) apetyty i posiadające bardzo wciąż jeszcze na wyrost ambicje?????
Jedna jaskółka wiosny nie czyni, Jeden Fijołek niestety nie oznacza całkowitego zwycięstwa nad Prawicą, fakt, że ją osłabia, ale trzeba nadal trzymać palec na cynglu i zachować czujność.
Bo wróg nie śpi, Kaczyński dzisiaj pewnie miał bezsenną noc i już zaczął swoje polityczne knucia, jak zniszczyć zwycięską w Rzeszowie opozycję, a ma szanse, bo jego faworytka, czyli pani Ewa Leniart, która co tu kryć, dosyć sromotnie przegrała z Fijołkiem wybory (miała dwa razy mniej punktów poparcia niż zwycięzcą) piastuje niestety urząd wojewody Podkarpacia, czyli może skutecznie przeszkadzać nowemu prezydentowi Rzeszowa w przeprowadzeniu wielu pomysłów. A lojalność wobec Kaczyńskiemu jest dla niej nadal ważna, bowiem co prawda ona głosiła, że startuje z poparciem Koła Przyjaciół Rzeszowa, ale gdy ktoś zaglądnie do Wikipedii zobaczy, że jest tam wyraźnie napisane, że jest ona członkiem partii Pis, zresztą cała pisiorska wierchuszka, na czele oczywiście z Wielkim Wodzem do Rzeszowa tuż przed wyborami pojechała, by udzielić pani Ewie poparcie. Więc całkiem niezrozumiałe jest dla mnie to jej oszustwo, jeżeli chodzi o jej poparcie, chociaż nie ma się znowu czemu dziwić, bo kłamstwa i oszustwa są domeną członków tej partii, zresztą podobnie jak i mściwość i teraz może to własnie dlatego jako wojewoda Podkarpacia wykorzystać..
Niestety pięknymi słowami, które każda partia z osobna głosi niestety Nowej Polski nie zbudujemy, z Pisem nie tylko że nie wygramy, ale niestety te partie będą odpowiedzialne za Pol exit, do którego Pis wybitnie dąży i co za tym idzie do doprowadzenia do całkowitego, już całkiem bezkarnego autorytaryzmu, a to jest niestety powrót do czasów, gdy wówczas ZSRR, a obecnie Rosja na siłę swoje wpływy nad Polską rozciągnie, czyli dopiero wtedy stracimy tę suwerenność, o której teraz bezczelnie śmie gadać Kaczyński.
Miałam sen, piękny sen, na wiosnę 2022 (a może i nawet na jesień tego roku) zapowiedziano nowe wybory, w których zarówna partia Pis, Solidarna Polska jak i następna niebezpieczna dla Polski Konfederacja upadły na pysk (jeszcze nie bardzo widzę też dobrego miejsca dla partii Gowina, bo to są osoby całkowicie niestali w swoich politycznych poglądach, stoją na rozdrożu, są trochę za i trochę przeciw) i Polska opanowana została przez mądrych polityków: Trzaskowskiego, Hołownię, Kosiniaka – Kamysza, może jeszcze kogoś bardziej opanowanego z Lewicy (ale na pewno nie jest to ani Biedroń, ani Zandberg)i wreszcie zaczęła wychodzić na prostą, chociaż trudno liczyć, abyśmy znów mogli zaistnieć tak jak do niedawna to było w Europie, jako, że wiele europejskich państw straciło już do nas zaufanie i trudno nam będzie go teraz odzyskać.
A niestety takie polityczne złośliwe karły jak Ziobro, Jaki, Terlecki, czy osławiona pierwsza idiotka Pisu Pawłowicz, czy Kempa skutecznie nadal wszystko robią, by nam do końca zepsuć resztki tej naszej byłej już świetności.
Jak bardzo trzeba nienawidzić Polski, żeby do tak haniebnych czynów się posuwać !!!!!
Ale wciąż liczę na to, że sprawy Polski wreszcie do końca się pomyślnie skończą, a sprzedawczyki z prawicy zostaną postawieni w stan oskarżenia i słusznie ukarani.
Cała perfidia jednak tkwi w tym, że to własnie takie osoby jak Kempa, czy Ziobro i Jaki, Terlecki nazywają opozycję zdrajcami, a to przecież oni za naszymi plecami knują z Putinem i jego ludźmi sprzedając w rosyjskie ręce nasza Polskę.
Niestety ta haniebna tradycja kupczenia losami Polski znów odżyła, a nasz niedouczony lud, przekupiony fałszywym groszem łatwo na taki lep dał się złapać.
W Rzeszowie tuż przed ostatnimi wyborami też próbowano przekupić wyborców, obiecując im spore profity za poparcie, na szczęście Rzeszowianie okazali się mądrymi Polakami i nie pozwolili sobie wmówić, że za parę marnych groszy, głosując na Pis czy na Warchoła z Solidarnej Polski, osiągną Raj na ziemi .
I własnie dlatego ci oszuści w Rzeszowie sromotnie wybory przerżnęli, oby takk i było w najbliższym czasie w całej Polsce.
Tak więc nowy tydzień rozpoczynamy w bardzo dobrych nastrojach i oby pozostały one w nas na dłużej, tym bardziej, że przed nami następna dobra nowina: nadciąga wreszcie porządne słoneczne lato.
Może nie każdego taka wiadomość ucieszy, bo nie każdy lubi temperatury przekraczające 30 stopni Celsjusza, między innymi i ja jestem co prawda ciepło lubą osobą, ale bez przesady, mi wystarcza temperatura w granicach 24-25 stopni, wyższa mnie męczy.
A te upału już są prawie na naszej Polskiej granicy i jeszcze w tych najbliższych dniach ją przekroczy.
No to powodzenia na dzisiaj i na nadchodzące gorące dni.
Szkoła praktycznie też już pomału zacznie swoje wakacje i pewnie kto będzie mógł gdzieś sobie na wakacje poczeka.
No bo przecież :
LATO, LATO, LATO CZEKA , RAZEM Z LATEM CZEKA RZEKA, RAZEM Z RZEKĄ CZEKA LAS, A TAM CIĄGLE NIE MA NAS !!
P.S. Widać, że jestem dzisiaj w powyborczej euforii, bo wyjątkowo, jak na ostatnie dnie dzisiaj swój wpis w blogu mieściłam.
Ale jedna jaskółka wiosny nie czyni 🙂