
Ponieważ dzisiaj jest środa, nie może zabraknąć róż dla Ulki.
Ponieważ dzisiaj już od świtu mam bardzo zabiegany dzień, nie będzie dzisiaj długiego wpisu.
Ot tak, aby tradycji zadość się stało, będą serdeczne pozdrowienia dla Uleczki i życzenia, by Jej lato było wesołe i szczęśliwe.
A ja dzisiaj zaczynam leczniczy maraton, dzisiaj muszę zrobić badania krwi przed czekającą mnie w piątek Tomografią Komputerowa mego brzuszka.
Do będzie dalszy etap badań i mam nadzieję początek leczenia, chociaż już odpowiednie tabletki sumiennie 3 razy dziennie pod dyktando budzika zażywam.
No i na dzisiaj mam jeszcze zaplanowaną sesję fotograficzną róż w Magdy ogródku, tak więc w domu będę dopiero wieczorem.
Mam nadzieję, że burza nie przeszkodzi mi w fotograficznym buszowaniu po różanym ogródku.
Ale będzie ślicznie, ale będzie pachniało……… w kolejnych moich blogach urodę tych przepięknych kwiatów na pewno ujawnię, a pewnie będzie je można jeszcze „spotkać” na Facebooku i na Instagramie.
Mimo sporej duchoty udało mi się wczoraj sporą chwilkę w Parku spędzić i podziwiać nowo obsadzony klomb, poprzednio były to bratki, wczoraj były już niecierpki – też pięknie na blogu wyglądały i dobrze, że je zmieniono, bo klomb z bratkami był już nieco przywiędły. Za to zachwycałam się pięknym jaśminem, który tak pięknie w Parku nam zakwitł, nie mogłam przejść obojętnie, musiałam go uwiecznić.

Szkoda tylko, że tego cudownego zapachu nie można tu zamieścić.
Bardzo lubię jaśminy, jakieś takie pozytywne wspomnienia z dawnych młodzieńczych lat mi przynoszą.
Zawsze zapowiadały one nadchodzące wakacje.
Pogoda dzisiaj nam się lekko popsuła, przynajmniej w Krakowie jest ponuro, ale wciąż ciepło.
Taki lekki odsap po tej kilkudniowej kanikule, gdy oddychać nawet trudno było, dobrze nam zrobi.
Ale zaklinam słoneczko, by podczas mojej fotograficznej sesji trochę mi swoich promyczków dostarczyło, nie za mało, nie za dużo, ot w sam raz.
Za to dzisiaj będzie bardzo gorąco w St Petersburgu – gramy tam ze Szwedami w kolejnym mecz o wszystko, coby to miało nie znaczyć. Osobiście na żadne rewelacyjne wyniki nie oczekuję. Trudności może nam jeszcze przysposobić bardzo wysoka temperatura – własnie na dzisiaj tropiki przeniosły się do Rosji.
No to milutkiej środy wszystkim życzę i cierpliwego oczekiwania na mój następny różany wpis.