Na górze róże, a na dole perełeczki dla Kochanej mej Uleczki

I jeszcze motylek niewielki tam fruwa,

świadcząc, że Ewelinka pamięta i nad świętowaniem środy czuwa.

Ot, znów Kalwaryjskie rymy do mnie się przyczepiły,
ale myślę, że to będzie dla Uleczki czas miły,
gdy wierszowane pozdrowienia ode mnie odczyta,
chociaż ze mnie aż taki nie jest erudyta.
Ale gdy czas romantyzmu jakoś mnie napada
mój umysł sam szybciutko wiersze wtedy składa
I chociaż ni Mickiewiczem, ni Słowackim nie będę
ale dziś tymi rymami uśmiech Uli zdobędę.
Bo przecież o to własnie w środę każdą chodzi
By Uleczce tej ważny dzień tygodnia osłodzić
Mam nadzieję, że i dzisiaj rymy me się udały
I Ulka będzie miała ten środowy dzionek wspaniały
Więc całuskami dzisiejsze pozdrowienia zamykam
i po prostu po angielsku cichutko z mego blogu znikam.

Czy wiecie, że już czerwiec praktycznie mamy za sobą?
Dzisiaj ostatni dzień tego miesiąca, od jutra zaczynają się…wakacje.
No tak, co prawda zawsze rok szkolny kończył się pod koniec czerwca, ale jakoś własnie od miesiąca lipca zaczynało się odliczać wakacyjny czas.
I odliczały go nie tylko dzieci, ale także i ich rodzice, snując wspaniałe wakacyjne plany.
A potem przychodzi sierpień i sianokosy (ach uwielbiam ten zapach świeżo skoszonej trawy), a potem, a tam, co się będziemy zastanawiać nad wrześniowymi powrotami. I one mają pewny swój urok, ale na razie śpiewajmy:

NIECH ŻYJĄ WAKACJE, NIECH ŻYJE POLE I LAS
I NIEBO I SŁOŃCE, SWOBODNY WOLNY CZAS


Szkoda tylko, że w tym roku żaden ekscytujący wyjazd mnie w te wakacje nie czeka, no chyba, że….do Parku Krakowskiego, ale i tam może być miło.
Łąką kwietna jest, ptaszki śpiewają, słoneczko świeci, drzewa szumią i lekkim wiatrem otulają, tylko, że niestety Aleje są zbyt blisko i te chmury złego smogu jednak poprzez gałązki się przeciskają, już nie mówiąc o huku samochodów.
Ale gdy się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma.
Zawsze pozostają mi jeszcze kamerki internetowe, gdzie mogę sobie polskie morze, czy Park Zdrojowy w Kudowie podziwiać. Co prawda to jest tylko erzac, ale…… czasami mi się wydaje, że tam rzeczywiście jestem.
No to miłej środy życzę, dzisiaj bez polityki, bo ona jest po prostu beeeee.
Ciągle jeszcze jednak mam nadzieję, że mądre posunięcia opozycji pod kierownictwem Tuska trochę, a może całkowicie zamieni ten marazm w coś naprawdę nowego, i wreszcie sensownego dla naszego kraju.

POWODZENIA!!!!