UFFF

No nie muszę kopii łamać.

Żartowałam, ale jakos ciągle nie mogę zrozumieć, dlaczego Pis swoją

wrogość przelewa na PO-wców?

Pis jest cacy, niegdy nie kłótliwi, nigdy się nie czepiali przeciwników, za to

PO jest napastliwa i biednych Pisowców nie dość że pokonała, to jeszcze teraz

ciągle nasal molestuje.

Śmiech na sali, ale kto ma troszkę zdrowego rozsądku widzi prawdę.

Oj ,gdybyśmy się obudzili w Pisowskiej Polsce dopiero by się działo, odrazu

pewnie pół rządu do kąta zostało by posłane, bo tylko Pis ma rację.

Boże drogi, ludzie, a dlaczego ciągle ta Polska ma pozostać rozdzielona?

W imię czego, albo kogo mam żyć we wrogiej Polsce, gdzie ludzie zamiast

radośnie zabrać się do pracy plują na siebie????

A może przeczytajcie komentarze z prasy zagranicznej, gdzie wyranie stoi napisane, że

dobrze się stało, że wygrał Komorowski, bo jest większa szansa na to, żeby nie

tylko Polska ale i Europa dążyła do zjednoczenia, do prowadzenia normalnej

polityki bez podjazdowej wojny.

Oni są raczej bardziej obiektywni chyba, niż zaślepieni nie wiem czym część Polaków.

Czy chcielibyśmy Polski, gdzie przez następne pół roku ( albo i dłużej) powracało by się tylko

jedynie do katastrofy samolotowej i zastanawiało co było powodem tej katastrofy, kto

za nią stoi.Teoria spisku panu Jarkowi zawsze była ważna

Dosyć tego, nowoczensość polega nie na cofaniu się do tyłu i nie na lizaniu

ran, tylko do śmiałego kroku w przód.

Dosyć martyrologii, zachowajmy dystans do tego, co się stało i tak już się nie odmieni.

Przed PO i Komorowskim bardzo trudna teraz sytuacja, sporo roboty.

Muszą przekonać ,że hasła  zgoda jest najważniejsza i Polska jest najważniejsza to nie puste

slogany.

Tylko (niestety) Pis nieco też musi zmienić swoje oblicze, odrzucić skostnienie

tego ciemnogrodu, który tak często zza nich wychodzi, podać rękę i razem

krok w krok zbudować Polskę taką, o jakim każdy Polak marzy, spokojnej, zrównoważonej,

dajacej szansę rozwoju.

Spokój jest nam teraz bardzo potrzebny i niech to będzie moim przesłaniem.

 

 

godzina 2.18 w nocy

UFFFF  chyba spokojnie teraz już mogę iść spać.

Oddałam tej kampani całe swoje serce, całą duszę, jak mogłabym spać,

gdy się ważyły jej losy??

A było ciężko: od euforii z wyników prognostycznych do czekania na pierwsze

wyniki z 25 okręgów- pozytywnych, potem chwila goryczy – Komorowski nieznacznie

przegrywa, potem znów  jest lepiej, aż do wiadomości, że po przeliczeniu 95 procent

obwodów Bronisław prowadzi ponad 5 punktów.

Aniu! wiem, że może nie masz decydującego głosu tam w niebie,ale wiem, jak

Ty byś głosowała, więc do Ciebie się zwracam z prośbą: miej naszego Prezydenta

w opiece.

A ja idę  nareszcie uspokojona spać.

Już nic złego raczej stać się nie może…..